Naukowe absurdy

kwiecień 6th, 2011

Prasa codzienna, zwłaszcza w tzw. ” okresie ogórkowym ” pełna jest stwierdzeń zaczynający ich się od słów “jak ostatnio odkryli amerykańscy naukowcy…” i potem następuje wyciek totalnych bzdur pseudonaukowych. Rewelacje te są  wymyślane przez dziennikarzy, po to by zwiększyć nakład gazety. Na świecie pracuje wielomilionowa rzesza pracowników nauki. Dziennikarskie rewelacje są niczym w porównaniu z  osiągnięciami niektórych naukowców, przed nazwiskami których aż roi się od tytułów naukowych.

Naukowcy jednak mają jednak spory dystans w stosunku do siebie i dostrzegają absurdalność niektórych badań.
Wyrazem tegoż dystansu są tzw. IgNoble ( ignoble - nieszlachetny, prostacki), czyli nagrody przyznawane za odkrycia i badania, które są śmieszne i z reguły nikomu nie potrzebne. Nie jest to jednak regułą.

Reklama : posciel

Po raz pierwszy nagrodę wręczono w 1991 r. na terenie Massachusetts Institute of Technology, a cztery lata temu ceremonia została przeniesiona do Sanders Theater, na uniwersytecie Harvarda.

W kapitule konkursu zasiadają m.in. zdobywcy prawdziwych nagród Nobla.  Jednak w przeciwieństwie do ceremonii ogłaszania zdobywców “złotych malin” (antyoskarów), po odbiór Ig Nobli większość nagrodzonych laureatów zjawia się osobiście.

Wzorem prawdziwej nagrody Nobla wyróżnionym można zostać w tradycyjnych noblowskich kategoriach: fizyka, chemia, medycyna i fizjologia, literatura, działalność na rzecz pokoju na świecie, ekonomia, tworzone są też inne, takie jak np.: lingwistyka, biologia, zdrowie publiczne lub badania interdyscyplinarne. Oto niektóre z nagród:

Pokojowy IgNoble (2009) dla Stephana Bolligera, Steffena Rossa, Larsa Oesterhelwega, Michaela Thali i Beata Kneubuehla z University of Bern (Szwajcaria) za badania na temat:

Reklama : lustra wrocław

Czy lepiej oberwać w głowę pustą czy pełną butelką z piwem?.”

IgNoble z medycyny (2009) dla Donalda L. Ungera z Thousand Oaks (Kalifornia, USA) za eksperyment, który miał zweryfikować pogląd, że strzelanie z palców prowadzić do artretyzmu. Przez całe życie (a ma ponad 60 lat) Unger “strzelał” tylko z palców lewej ręki, a prawej nigdy.

Literacki IgNoble (2009) został przyznany irlandzkiej służbie policyjnej za wypisanie ponad 50 mandatów dla pirata drogowego o imieniu “Prawo” i nazwisku “Jazdy” (tak - wg nich nazywał się on dokładnie Prawo Jazdy - od pierwszych słów widniejących na polskim dokumencie uprawniającym do kierowania pojazdem).

IgNoble w kategorii wyżywienie (2008) otrzymali Massimiliano Zampini z University of Trento (Włochy) i Charles Spence z Oxford University (Wielka Brytania) za elektroniczną modyfikację dźwięku przeżuwanych chipsów ziemniaczanych, tak aby wydawały się one bardziej chrupkie i świeższe, niż są w rzeczywistości.

IgNoble z medycyny (2009): Dan Ariely z Duke University (USA), Rebecca L. Waber z MIT (USA), Baba Shiv z Stanford University (USA) oraz Ziv Carmon z INSEAD (Singapur) za to, że udowodnili,  że drogie pseudoleki są skuteczniejsze niż tanie pseudoleki.

Ignoble w dziedzinie chemii (2008): dla Sharee Umpierre’a z University of Puerto Rico, Josepha A. Hilla z The Fertility Centers of New England (USA) i Debory J. Anderson of Boston University School of Medicine i Harvard Medical School (USA) , którzy wykazali niezbicie, że

napoje typu “Cola” są środkiem plemnikobójczym,

ale uwaga nagrodę równorzędną otrzymali również Chuang-Ye, C.C. Shieh, P. Wu, and B.N. Chiang Hong z Taipei Medical University (Tajwan), za odkrycie że

Reklama : materace janpol

napoje typu “Cola” w żadnym wypadku nie są środkiem plemnikobójczym.

IgNoble z fizyki (2007) dla L. Mahadevana z Harvard University (USA) i Enrique Cerda Villablanca z Universidad de Santiago de Chile (oczywiście Chile) za badania nad tym, w jaki sposób mierzwią  ( lub jak kto woli marszczą) się prześcieradła.

IgNoble z chemii (2005) dla Edwarda Cusslera z i Briana Gettelfingera z University of Minnesota and the University of Wisconsin za mistrzowsko przeprowadzony eksperyment, który pozwolił wreszcie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: “ Czy człowiek szybciej pływałby w syropie czy w wodzie? “.

InNoble z medycyny (2004) dla Stevena Stacka z Wayne State University (Detroit, Michigan, USA) i Jamesa Gundlacha z Auburn University (Auburn, Alabama) za publikację raportu pt.  ”Wpływ muzyki country na samobójstwa“.

IgNoble w kategorii zdrowie publiczne (2004) dla Jillian Clarke z Chicago High School for Agricultural Sciences i Howard University za próbę naukowej weryfikacji “zasady pięciu sekund” ( jeżeli jedzenie leży na podłodze krócej niż 5 sekund, to nie przeskoczą na nie bakterie) i tego, czy spożywanie jedzenia, które upadło na podłogę jest bezpiecznie dla zdrowia.

Reklama : mieszkania na sprzedaż Kraków

IgNoble z inżynierii (2004) dla Donalda J. Smitha i jego ojca Franka J. Smitha z Orlando (Florida, USA) za opatentowanie zaczeski ( pożyczki ) U.S. Patent Nr #4,022,227).

Polskie akcenty
Brudy w pępku to włókna i włosy akumulujące się w pępku. Przez wiele lat spekulowano na temat ich pochodzenia, ale dopiero w 2001 roku dr Karl Kruszelnicki z Uniwersytetu w Sydney w Australii przeprowadził systematyczne badania, które doprowadziły do zrozumienia tego tajemniczego zjawiska:

brudy w pępku składają się głównie z włókien z ubioru zmieszanego z komórkami skóry oraz z włosami, w przeciwieństwie do wcześniejszych hipotez, brudy migrują do góry (od bielizny), a nie do dołu (z koszul, bluzek czy podkoszulków); ten kierunek jest wynikiem tarcia włosków skóry …. o majtki, kobiety mają mniej brudów w pępku, ponieważ ich włoski są delikatniejsze i krótsze. Odwrotnie wygląda sytuacja u starszych mężczyzn, którzy maja ostrzejsze i liczniejsze włosy, charakterystyczne niebieskie zabarwienie brudów w pępku jest związane z niebieskimi włóknami często występującymi w odzieży, brudy w pępku nie stwarzają żadnego zagrożenia dla zdrowia człowieka.

Reklama : materace hilding

Za te mające tak wielki wpływ na czystość naszych pępków badania dr Kruszelnicki dostał Nagrodę Ig Nobla w 2002 r.

Inne niemniej epokowe odkrycia :

Pokojowa – nagrodę otrzymał Szwajcarski Federacyjny Komitet Etyki ds. Biotechnologii Nieczłowieczej za przyjęcie zasady, iż rośliny mają godność.

Archeologia za wykrycie faktu, iż  pancerniki mają wpływ na interpretację historii, a przynajmniej na porządek w wykopaliskach.

Patricia V. Agostino, Santiago A. Plano i Diego A. Golombek za odkrycie, że chomiki szybciej dochodzą do siebie po zespole nagłej zmiany strefy czasowej, gdy poda im się viagrę.

Johanna E.M.H. van Bronswijk za obliczenie liczby roztoczy i innych organizmów przebywających w łóżku człowieka.

Mayu Yamamoto za wyekstrahowanie aromatu wanilii (waniliny) z krowich odchodów.

Kuo Cheng Hsieh za wynalazek (opatentowany) w postaci urządzenia łapiącego w sieć osoby usiłujące dokonać napadu na bank.

Juan Manuel Toro, Josep B. Trobalon i Nuria Sebastian-Galles za wykazanie, że szczury niekiedy nie odróżniają języka japońskiego, odtwarzanego od tyłu, od języka holenderskiego (również odtwarzanego od tyłu).

Reklama : roll up

Glenda Browne za badania nad słowem “the” i jego wpływem na pozycję tytułów książek w ich indeksach.

Dan Meyer i Brian Witcombe za badania nad skutkami ubocznymi połykania mieczy.

Brian Wansink za badania nad apetytem człowieka prowadzone poprzez karmienie ludzi z miski ciągle uzupełniającej (bez ich wiedzy) zjedzoną zupę.

Laboratorium Badawcze Sił Powietrznych w Bazie Sił Powietrznych im. braci Wright i Franka Pattersona w Dayton (stan Ohio) za badania nad stworzeniem “bomby homoseksualnej”, która miałaby wywoływać u żołnierzy wroga homoseksualny popęd do swoich towarzyszy broni.

Ivan R. Schwab z University of California w Davis, Philip R. A. May z University of California w Los Angeles za próbę wyjaśnienia, dlaczego dzięcioły nie mają bólów głowy.

Wasmia Al-Houty oraz Faten Al-Mussalam z Kuwejtu – za badania nad tym, jakiego rodzaju odchody najbardziej smakują miejscowym żukom.

Howard Stapleton z Merthyr Tydfil w Walii – za wynalazek elektromechanicznego odstraszacza nastolatków, wytwarzającego denerwujący dźwięk niesłyszalny dla dorosłych. Następnie za zastosowanie tej samej technologii do skomponowania dzwonków do telefonów komórkowych, które są słyszalne tylko dla nastolatków, a nie dla nauczycieli.

Reklama :  materace economy line

Randolph Blake z Vanderbilt University, James Hillenbrand z Western Michigan University i D. Lynn Halpern z Harvardu – za eksperymentalne badania, dlaczego dźwięk towarzyszący drapaniu paznokciami w tablicę jest nieprzyjemny.

Nic Svernson oraz Piers Barnes za obliczenie ile zdjęć grupowych trzeba, aby (prawie) nikt nie miał zamkniętych oczu.

Daniel Oppenheimer z Princeton University – za raport o nadużywaniu długich słów.

Francis M. Fesmire z University of Tennessee za artykuł “Zakończenie uporczywej czkawki dzięki masażowi odbytu przy pomocy palca“.

Basile Audoly i Sebastien Neukirch z Universytetu im. Pierre’a i Marie Curie w Paryżu za wyjaśnienie, dlaczego suche spaghetti łamie się na kilka kawałków, zamiast pękać w połowie.

Reklama : geodezja Łódź

Antonio Mulet, Jose Javier Benedito i Jose Bon z uniwersytetu w Walencji oraz Carmen Rossello z uniwersytetu w Palma de Mallorca za badania opisujące “wpływ temperatury na prędkość rozchodzenia się ultradźwięków w serze cheddar

Bart Knols, Ruurd de Jong z uniwersytetu w Wageningen (Holandia) za eksperyment wykazujący, że samice komarów roznoszących malarię są wabione równie silnie przez zapach sera limburskiego oraz zapach ludzkich stóp.

Czasem lepiej jest nie pisać wcale i wydać się głupim, niż pisać i rozwiać  wątpliwości.

Dziecięcego świata czar

kwiecień 6th, 2011
Klimat dzielnicy, w której mieszkałem, dobrze oddawała nazwa głównej ulicy – Piekiełko. Pobliska kotłownia sprawiała, że nasze okna były zawsze matowo szare. Ulica była pełna spelun i połamanych ławek okupowanych przez zapitych facetów, którzy wciąż wychodzili z kotłowni.
Reklama : materace perfetto
Obraz zmieniał się raz do roku kiedy to od rana z głośników rozbrzmiewała żwawa marszowa muzyka, bloki były udekorowane flagami, a potem przepływał barwny korowód klasy pracującej obywateli Polski Ludowej. Byłem tak podekscytowany tym wydarzeniem, że jeden pochód oglądałem przez okno, a w telewizji te z innych miast, a przede wszystkim ten najważniejszy, wzorcowy z Moskwy.
Na podwórkach bawiły się tłumy dzieciaków. Były ich dziesiątki. Wciąż pamiętam gwar jaki im towarzyszył. Dzisiaj w tych miejscach panuje całkowita cisza.
Każdą chwilę spędzaliśmy na dworze (którego prostota została zastąpiona w przyszłości przez internet, telewizję kablową i komórki). Tylko dwie rodziny na trzy budynki miały podłączony telefon. Wszyscy chodzili do nich dzwonić. Ludzie się spotykali i ze sobą rozmawiali.
Reklama : biura rachunkowe warszawa centrum
Zabawa trwała nieustannie i nie trzeba było do niej żadnych gadżetów, no może z wyjątkiem połatanej piłki, którą czasami ktoś dostał od poprzednich pokoleń, bo o kupnie nowej można było tylko pomarzyć. Piłka cieszyła się największym wzięciem. To za jej sprawą nigdzie nie było trawy. Tłumy dzieciaków nieustannie przebiegały z jednej strony podwórka na drugą. Często było słychać dźwięk sypiącego się szkła i krzyki zdenerwowanych lokatorów. Piłka nożna konkurowała z grą w dwa ognie. Trawniki były zdeptane do tego stopnia, że trawie udawało się przebić jedynie w odległości pół metra od budynku.
Najlepsze zabawy zaczynały się tuż po deszczu, kiedy brudne kałuże i błoto zamieniały się w tamy, zbiorniki i rzeki, na których toczyło się barwne wodne życie ludzi morza.
Reklama : materace materasso
Gdy było sucho nic nie wzbudzało większych emocji niż gra w kapsle. Czuliśmy się jak byśmy brali udział w Formule 1. Każdy miał do niej dostęp. Zawsze marzyłem, aby mieć prosty, dobrze wyślizgany kapsel. Patrzyłem z zazdrością na zaradnych chłopców, którzy w kieszeniach mieli po kilka takich. Czasami, gdy dobrze się z nimi żyło to pożyczali.
I zawsze bałem się tylko jednej rzeczy, aby mama nie zawołała mnie do domu. Aby nie kusić losu jeść chodziłem do sąsiadów, których mieszkania były zawsze otwarte.
Często między chmarami dzieciaków przejeżdżał na rowerze chłopak z długimi włosami z gitarą. Po latach wyjechał do Warszawy, gdzie stworzył słynny festiwal Jazzowy – Jazz na Starówce. Na komunię dostałem taki sam rower – Wigry 3.
Wysoki chłopak, syn trenera przynosił stoper swojego ojca i organizował nam wyścigi w bieganiu i na rowerach. Kiedyś nie wyrobiłem na zakręcie i bokiem przejechałem po ostrym baranku elewacji. Do domu wróciłem zakrwawiony i dumny z zaciętej walki.
Reklama : ogrodzenia z siatki zgrzewanej
Ktoś odkrył, że kiedy z biura podróży weźmie się naklejki reklamowe i dołoży się jeszcze pocztówki ze swojego miasta to firmy z zachodu przyślą katalogi ze swoimi produktami. Treść listu napisana łamanym angielskim krążyła rozpowszechniana w tysiącach. Wszyscy zadawali sobie pytanie dlatego oni marnują tyle pieniędzy na nas. A firmy przysyłały te katalogi tysiącami. Wiele lat później, gdy opadła Żelazna Kurtyna nikt nie miał wątpliwości, które marki są najlepsze.
Dzieci zbierały opakowania po zachodnich czekoladach i mydłach. Niewiele było trzeba, aby życie było cudowne.
Podwórko od ulicy dzielił stary, zniszczony budynek. Kiedyś ktoś powiesił na nim tabliczkę: „Budynek do rozbiórki. Grozi zawaleniem.” Mieszkańcy nie wiedzieli co z ta informacją począć. Ktoś tabliczkę zdjął i od trzydziestu lat stoi tam dalej.
Ulicą często przejeżdżały wozy ciągnięte przez konie. Dzieciaki czepiały się ich tak, aby woźnica nie zauważył. Ci byli wybrańcami losu. Nikt nie doświadczał większej adrenaliny niż oni.
Przy tej samej ulicy znajdował się postój taksówek. Dzieci bały się podchodzić do ulicy kiedy w kolejce pojawiały się czarne Wołgi. Bały się także Stefy, niedołężnej kobiety, która machała laską za dziećmi kiedy były zbyt głośno.
Reklama : materace materassi
Czasami rodzice pozwalali mi pójść ze starszym kolegą gdzieś dalej, aby np. napełnić wodą gazowaną szklane syfony lub napić się „gruźliczanki” z saturatora. Wracałem z tych wypraw szczęśliwy.
Pewnej niedzieli wieczorem zostałem w domu sam. Oglądałem kolejny odcinek czechosłowackiego serialu: „Nikogo nie ma w domu”, gdy nagle rozległo się głośne pukanie do drzwi. Przyszli pracownicy z obwodowej komisji wyborczej zapytać się dlaczego rodzice nie przyszli na wybory.  Po powrocie do domu mama poszła tam przestraszona. Uśmiechnięte panie i panowie powiedzieli: „Nie trzeba było się fatygować. Wrzuciliśmy już za panią.”
Lata mijały. W kinie Millenium zagrał zespół Perfect. Po raz pierwszy raz usłyszałem „Nie płacz Ewka”. Do Empiku rzucili płyty Izabeli Trojanowskiej, ale bez okładek. O tę trzeba było się dowiadywać w późniejszym czasie. Wynik był taki, że jedni mieli płyty, a inni okładki. Potem na jarmarku można było sobie dokupić albo jedno albo drugie. Na miejscu jarmarku powstało potem duże centrum handlowe z ruchomymi schodami, w którym jednak nikt już ze sobą już nie rozmawia.
Reklama : aranżacje wnętrz kraków
Coraz bardziej docierała do mnie szarość mojego otoczenia. W moim pokoju zacząłem gromadzić rośliny. Chowałem się wśród nich. Na ścianach wisiały plakaty z kwiatami z zachodnich czasopism, które cudem udało mi się zdobyć.
Wyszedłem ze swojego pokoju. Wziąłem szpadel i przekopałem połowę zdeptanego trawnika na podwórku. Znajoma sprzątaczka przyniosła mi cebulki i kłącza. Pojawiły się kiełki, pędy i kwiaty. Znałem każdą jedną roślinę. Z emocji nie mogłem w nocy spać. Mój entuzjazm udzielił się innym. Dzieciaki rzuciły się na pozostałą ziemię. Wkrótce zabrakło jej dla innych. Wszędzie rosły kwiaty. Pachniało i było kolorowo. Sąsiedzi podlewali je ze swoich okien.
Reklama : materace koło
Wkrótce dostałem wezwanie do spółdzielni mieszkaniowej. Przestraszyłem się. Sprawa dotyczyła założonych przeze mnie ogrodów. Po oficjalnej przemowie, w której zostałem pochwalony, w dowód uznania otrzymałem ufundowaną przez prezesa nagrodę za promowanie właściwych postaw. Miałem 14 lat i po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że mam wpływ na otoczenie i mogę zmieniać świat.
Maciej Strzyżewski

Kobieta & Mężczyzna

kwiecień 6th, 2011

Może nazywać to “romansem”, “randką”, “chodzeniem”, lub w skrajnych przypadkach “tym czasem, kiedy robiliśmy to od czasu do czasu”.

Kiedy związek się kończy, kobieta płacze, otwiera serce przed przyjaciółką, pisze wiersz zatytułowany “Wszyscy mężczyźni to durnie”, a następnie powraca do normalnego życia. Mężczyzna ma z tym trochę więcej problemów. Przez pół roku jego “ex” może o nim nawet nie usłyszeć, lecz później o trzeciej nad ranem w nocy z soboty na niedziele dzwoni on i mówi: “Chciałem tylko, żebyś wiedziała, ze zniszczyłaś mi życie i nigdy ci nie wybaczę i nienawidzę cię i jesteś totalną jędzą. Lecz chce żebyś wiedziała, ze zawsze mamy jeszcze szansę odbudować wszystko”.

Reklama : ogrody

Jest to znane jako telefon “nienawidzę Cię, lecz kocham” - 99% wszystkich mężczyzn powyżej 21 roku życia wykonało go przynajmniej raz w życiu.

Seks…
Kobiety wolą 30-45 minutową grę wstępna, mężczyźni zaś 30-45 sekundową - im mniej tym lepiej. Dla mężczyzny już sam dojazd na miejsce jest częścią gry wstępnej.

Dojrzewanie…
Kobiety dojrzewają dużo szybciej niż mężczyźni. Większość 17-latek mogłaby bez trudu funkcjonować jako osoba dorosła. Większość 17-latków wciąż wymienia się kartami z podobiznami sportowców, a po WF-ie przepycha się w szatni. To dlatego większość szkolnych miłości kończy się niczym.

Kapelusze…
Kobiety w kapeluszach wyglądają dobrze, mężczyźni idiotycznie.

Reklama : nakładki na materace

Zakupy…
Kobiety wiedzą jak kupować w sklepach spożywczych. Robią listę potrzebnych rzeczy, a następnie je kupują. Mężczyźni nie robią zakupów regularnie. Czekają aż w lodówce zostanie tylko otwarta puszka jedzenia dla kota i pół cytryny. Wtedy idą na zakupy. Mężczyzna kupuje wszystko co dobrze wygląda. Zanim dojdzie do kasy, jego rachunek zaczyna przewyższać Mount Everest, co nie przeszkadza mu wcale pójść do dziesięciu innych sklepów.

Kaligrafia…
Mężczyźni nie przywiązują wagi do starannego pisania. Bazgrzą jak kura pazurem. Kobiety używają kolorowych i zapachowych długopisów. Zawsze robią kółeczka nad “i”, a ich pętle przy “p” i “g” Są straszliwie duże. To okropne czytać notatkę od kobiety - nawet gdy miesza cię w niej z błotem, to na końcu narysuje uśmieszek, serduszko lub inny kwiatek.

Poczucie humoru…
Powiedzmy, ze mała grupa mężczyzn i kobiet siedzi w jednym pokoju i ogłada w telewizji braci Marks. Mężczyźni są podekscytowani, śmieją się głośno, próbują naśladować aktorów. W tym czasie kobiety przewracają oczami i czekają aż to się skończy.

Łazienki…
Mężczyzna ma w łazience 6 rzeczy: szczoteczkę do zębów, pastę do zębów, krem do golenia, maszynkę do golenia, mydło i szlafrok skradziony w Holiday Inn. Średnia ilość rzeczy w łazience przeciętnej kobiety wynosi 437. Mężczyzna w większości przypadków nie mógłby ich nawet zidentyfikować.

Reklama : ekotorby

Wyjścia…
Kiedy mężczyzna mówi, ze jest gotów do wyjścia to znaczy, ze naprawdę jest gotów. Kiedy kobieta mówi, ze jest gotowa to znaczy, ze będzie gotowa kiedy tylko znajdzie kolczyk, zadzwoni do przyjaciółki i skończy nakładać makijaż.

Szczeniaki…
Kobiety kochają szczeniaki. Mężczyźni mówią, że kochają szczeniaki, lecz w rzeczywistości ich nienawidzą dlatego ze kobiety je kochają.

Buty…
Gdy kobieta idzie do pracy ubiera się w wełniany kostium od Mondiego i wkłada Reeboki. Wkłada buty pasujące do kostiumu do plastikowej torby od Sacksa. Kiedy wchodzi do pracy, wkłada eleganckie buty, aby pięć minut później zrzucić je gdyż siedzi już za biurkiem i jej nogi są niewidoczne. Mężczyźni noszą jedna parę butów przez cały dzień.

Lustra…
Mężczyźni są próżni - sprawdzają swój wygląd w lustrze. Kobiety są śmieszne - przeglądają się w każdej lśniącej powierzchni i nie ważne czy jest to lustro, łyżka, wystawa sklepowa, toster, czy łysina przygodnego pana.

Reklama : ochraniacze na materac

Menopauza
Kiedy kobieta osiąga menopauzę przechodzi różne skomplikowane emocjonalne, psychologiczne i biologiczne zmiany. Natura i stopień tych zmian jest u każdej z kobiet inny. U mężczyzny menopauza charakteryzuje się zawsze taką samą reakcją - kupuje on okulary lotnicze z początku wieku, dziwną czapkę i idzie kupić sobie Porsche.

Telefon…
Mężczyźni postrzegają telefon jako narzędzie. Używają oni telefonu do wysyłania krótkich wiadomości innym ludziom. Kobieta może odwiedzić przyjaciółkę raz na dwa tygodnie i zaraz po powrocie do domu zadzwoni do niej, żeby przegadać trzy godziny.

Niemowlaki…
Wszystkie kobiety od zawsze zachwycają się niemowlętami. Przechodząc obok dowolnego wózka ciągną do niego faceta ze słowami: “Och… spójrz jaki słodki bobas…”, na co każdy mężczyzna niezmiennie odpowiada: “Acha.. bardzo…” starając się jednocześnie jak najszybciej odejść.

Dzieci…
Kobieta wie wszystko o swoich dzieciach. Wie o wizytach u dentysty, o meczach, o miłostkach i najlepszych przyjaciołach, o ulubionym jedzeniu, o marzeniach i nadziejach. Mężczyźni wiedzą jak ich dzieci maja na imię.

Reklama : kolektory słoneczne

Kierunki…
Jeśli kobieta prowadzi i zgubi się w nieznanej okolicy, to zatrzyma się przy stacji benzynowej i spyta o kierunek. Mężczyzna uważa to za znak słabości. Nigdy się nie zatrzyma, żeby zapytać, będzie jeździł w koło godzinami co chwila powtarzając “Spójrz kochanie. Znalazłem drogę” i “Wiem, ze to gdzieś tutaj”.

Przyznawanie się do pomyłek…
Kobieta przyzna się czasem do popełnienia błędu. Ostatnim mężczyzna, który to zrobił był generał George Custer.

Strojenie się…
Kobieta stroi się: na zakupy, do podlania kwiatów, do wyrzucenia śmieci, do odebrania telefonu, do czytania książki, do odebrania poczty. Mężczyzna stroi się w życiu dwa razy: na ślub i na pogrzeb.

Przezwiska…
Za wyjątkiem kulturystek, które używają dziwnych przezwisk, kobiety unikają ich jak ognia. Jeśli Gloria i Michell spotykają się na obiedzie to rozmawia Gloria i Michell. Ale jeśli Mike i Jack spotykają się przy piwie to rozmawia “Bullet-Head” z “Peanut-Brainem”.

Reklama : materace optimum

Zabawki…
Małe dziewczynki uwielbiają bawić się zabawkami. Później kiedy osiągną wiek 12 lat przestają się nimi interesować. Mężczyźni tak naprawdę nigdy nie wyrastają z zabawek. Kiedy się starzeją ich zabawki po prostu stają się droższe, głupsze i mniej praktyczne. Przykładowe męskie zabawki: miniaturowe telewizory, telefony komórkowe, equalizery graficzne, roboty serwujące drinki na zawołanie, gry wideo. Po prostu wszystko co miga, brzęczy i wymaga co najmniej 6 baterii R20.

Rośliny…
Kobiety proszą mężczyzn, aby podlewali rośliny, kiedy one wyjadą. Mężczyźni podlewają je, lecz gdy kobiety wracają po tygodniu nieobecności wszystkie rośliny są uschnięte. Nikt nie wie jak i dlaczego tak się dzieje.

Wąsy…
Niektórzy mężczyźni dobrze wyglądają z wąsami. są nimi Tom Selleck i Burt Reynolds. Niestety żadna kobieta nie wygląda dobrze w wąsach.

Aparaty fotograficzne…
Mężczyźni podchodzą do fotografowania bardzo poważnie. Wydają 4000$ na zakup sprzętu, budują ciemnie i biorą lekcje fotografii. Kobiety kupują idioto odporne aparaty Kodaka i oczywiście zawsze mają lepsze zdjęcia.

Szatnie…
W szatniach mężczyźni rozmawiają o trzech rzeczach: o pieniądzach, piłce nożnej i kobietach. Przesądzają gdy mówią o pieniądzach, nie znają się na piłce nożnej niemal tak jak sadzą, ze się znają i fabrykują opowieści o kobietach. Kobiety w szatniach mówią tylko o jednym - o seksie. I to nie tylko abstrakcyjnie. Opisują wszystko bardzo obrazowo i dokładnie, i nigdy nie kłamią.

Reklama : przeprowadzki katowice

Pranie…
Kobiety robią pranie co parę dni. Mężczyzna będzie nosił wszystkie swoje rzeczy, włączywszy w to ubiory, które były modne z dziesięć lat wcześniej, zanim zrobi pranie. Kiedy już definitywnie nie ma czystych rzeczy wkłada brudny sweter na lewa stronę, wynajmuje ciężarówkę i zawozi górę brudnych rzeczy do pralni. Mężczyźni zawsze spodziewają się spotkać tam piękna kobietę, lecz jest to jeden z tych starych mitów przywiezionych z Ameryki.

Politycy…
Mężczyźni kochają mówić o politykach, lecz często zapominają o tak politycznej rzeczy jak głosowanie. Kobiety są szczęśliwe gdy następne pokolenie Kennedych dorasta i zaczyna działalność polityczną, ponieważ dzięki temu mogą brać udział w ich kampaniach wyborczych i płakać w dzień wyborów.

Ślub…
Ślub kobietom kojarzy się z ceremonią, mężczyznom z wieczorem kawalerskim.

Skarpetki…
Mężczyźni noszą jednobarwne. Kobiety noszą dziwne skarpetki - z chmurkami, z dziwnymi piłeczkami po bokach i takie, które kończą się tuż pod kolanem.

Garaże…
Kobieta używa garażu do stawiania w nim samochodu i chowania kosiarki do trawy. Dla mężczyzny garaż ma wiele zastosowań. Tam wiesza swoje dyplomy, ogląda telewizje i buduje zupełnie bezużyteczne urządzenia.

Reklama :  materace modulia

Filmy…
Ulubiona scena kobiet to ta gdy Clark Gable całuje Vivien Leigh w “Przeminęło z wiatrem”. Mężczyznom najbardziej podoba się scena gdy Jimmy Cagney rzuca grapefruitem w twarz Clarka w teledysku Public Enemy.

Nagość w filmie…
Każda aktorka w historii filmu miała rozbierana scenę. To dlatego, ze każdy film w historii kina był wyprodukowany przez mężczyznę. Jedyny aktor, który się rozebrał na planie filmowym to Richard Gere. To jeszcze jeden powód, dlaczego jest znienawidzony przez mężczyzn.

Biżuteria…
Kobiety wyglądają ładnie kiedy ubierają biżuterię. Mężczyzna może wyjść ubrawszy zegarek i to wszystko.

Bielizna…
Kobiety mogą ubierać ozdobna bieliznę, nawet wskazane jest aby to robiły. Nie ma powodu, aby mężczyzna kiedykolwiek założył pod spodnie cokolwiek ozdobnego.

Cudowny jest stan MIŁOŚCI.

kwiecień 6th, 2011

Jesteśmy jedynie pielgrzymami..

*Poczucie jedności ze wszystkim, co cię otacza jest prawdziwą miłością.

*
Kiedy patrzysz na drugiego człowieka i pałasz do niego miłością, czy kiedy kontemplujesz naturę i czujesz z nią głęboki kontakt, zamknij na chwilę oczy i poczuj w sobie esencję, tej miłości lub tego piękna, nierozdzielną od tego, kim jesteś, twojej prawdziwej natury. Zewnętrzna forma jest czasowym odbiciem tego, czym jesteś wewnątrz, w swojej istocie. Dlatego miłość i piękno nigdy cię nie opuszczą, w przeciwieństwie do wszystkich form zewnętrznych.
Reklama : materace perdormire

Miłość jest stanem Istnienia. Twoja miłość nie mieszka gdzieś na zewnątrz ciebie, lecz tkwi głęboko w tobie. Nie możesz jej utracić i ona także nie może cię opuścić. Nie jest zależna od żadnego innego ciała, zewnętrznej formy. W pełni obecny, ogarnięty cichym bezruchem, czujesz prawdziwego siebie – bezpostaciowego, ponadczasowego – jako życie nieprzejawione, dzięki któremu twoja fizyczna forma w ogóle żyje. Zaczynasz też wtedy czuć, że to samo życie trwa we wszystkich ludziach i w innych istotach, w samej ich głębi. Przejrzałeś zasłonę formy i odrębności. To właśnie jest urzeczywistnienie jedni. To właśnie jest miłość.
Czym jest Bóg? Jednym życiem, wiecznym we wszystkich formach życia.
A czym jest miłość?
Tym, że czujesz to Jedno życie głęboko w sobie i we wszystkich stworzeniach. Że nim jesteś.
A zatem wszelka miłość jest miłością Boga.

Reklama : ubrania ciążowe warszawa

1 Jn 4:8
8. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.
(BT)

*
Miłość nie działa wybiórczo, tak jak i blask słońca pada na wszystko bez wyboru. Nie wyróżnia jednej osoby spośród innych. Nie wie, co to wyłączność. Kiedy opiera się na wyłączności, nie jest miłością Boga, lecz „miłością” ego.

*
Miłość, radość i spokój to głębokie stany Istnienia, a raczej trzy aspekty wewnętrznej jedni z Istnieniem.

*
Prawdziwa miłość nie zadaje cierpień. Bo i jak miałaby je zadawać? Nie zmienia się raptownie w nienawiść, podobnie jak prawdziwa radość nie przeistacza się w ból. Jak już powiedziałam, nawet zanim jeszcze osiągniesz oświecenie (innymi słowy, zanim wyzwolisz się spod władzy umysłu), mogą ci się zdarzać przebłyski prawdziwej radości, prawdziwej miłości lub głębokiego spokoju – nieruchomego, lecz wibrującego życiem. Wszystko to są aspekty twojej prawdziwej natury, którą umysł zazwyczaj przesłania. Nawet w niejednym związku „normalnym”, czyli mającym charakter nałogowego uzależnienia, daje się niekiedy odczuć obecność czegoś prawdziwszego, czegoś, co nie ulega zepsuciu.

*
Cudze Istnienie można oczywiście wyczuć jedynie poprzez własne. Jest to początek urzeczywistnienia jedni, czyli miłości. Na najgłębszym poziomie Istnienia stanowisz bowiem jednię ze wszystkim, co jest.

* Miłość “zdarzyć” się nie może. Twoim zadaniem nie jest poszukiwanie miłości, ale odnalezienie bramy, przez którą miłość zdoła wkroczyć.

Reklama : materace bonelowe
*
Niemal każdy „związek miłosny” przeradza się niebawem w splot miłości i nienawiści. Miłość może wtedy w mgnieniu oka ustąpić miejsca dzikiej napastliwości, wrogości lub zupełnej nieczułości. Uchodzi to za zjawisko normalne.
Przez pewien czas – kilka miesięcy czy lat – związek taki waha się między biegunami „miłości” i nienawiści, dając obojgu uczestnikom tyleż bólu, ile przyjemności. Dość często zdarza się, że obie strony popadają w
nałogowe uzależnienie od tej sinusoidy. Dzięki dramatowi, w którym tkwią, nareszcie czują, że żyją.
Kiedy znika równowaga między biegunem pozytywnym a negatywnym i mroczna, destruktywna faza powraca z rosnącą częstotliwością i mocą (a większość par prędzej czy później osiąga ten etap), w niedługim czasie związek ostatecznie się rozpada.
Można by sądzić, że gdyby tylko się udało wyeliminować negatywną, destruktywną fazę, wszystko byłoby cacy, a związek przepięknie by kwitł – ale jest to, niestety, niewykonalne. Bieguny nawzajem od siebie zależą. Nie można mieć tylko jednego z nich: trzeba brać oba naraz. Faza pozytywna od początku zawiera w sobie negatywną, choć ta nie od razu się ujawnia. Obie są tak naprawdę dwiema stronami tej samej anomalii. Mówię tu o związkach, potocznie zwanych romantycznymi, a nie o prawdziwej miłości, która nie ma negatywnego odpowiednika, ponieważ płynie z rejonów dalszych niż umysł. Miłość jako stan ciągły wciąż jeszcze jest wielką rzadkością: spotyka się ją nie częściej niż ludzi w pełni świadomych. Krótkie, złudne jej przebłyski mogą się jednak zdarzać, ilekroć w umysłowym nurcie powstaje luka.
Reklama : sklep z materacami
*
Prawdziwa miłość nie ma negatywnego odpowiednika. Jeśli twoja „miłość” ustępuje niekiedy miejsca swojemu przeciwieństwu, znaczy to, że nie jest miłością, lecz silnym popędem ego, które pragnie zyskać pełniejsze i głębsze poczucie „siebie”, a partner chwilowo potrzebę tę zaspokaja.

A. De Mello

*
Jeśli serce nie przeszkadza, prawdziwie kochasz.

*
Tam, gdzie jest miłość, nie ma miejsca na żądania, na oczekiwania, nie ma zależności.

*
Nie być dla nikogo kimś szczególnym i kochać wszystkich – bo to jest prawdziwa miłość. Ogrzewa dobrych i złych w jednakowym stopniu.

*
Byliśmy nazbyt pogrążeni w wizji tego, co nasza kultura miłością nazywa, z jej pieśniami i poematami – a co tak naprawdę miłością nie jest; co więcej: stanowi jej przeciwieństwo. Jest żądzą, kontrolą, posiadaniem. Jest manipulacją, strachem i niepokojem, a to na pewno nie jest miłość.

*
Wtedy stajesz się miłością, kiedy przemieniasz się w miłość.

*
Rzeczywistość, Bóg, boskość, prawda, miłość są niepoznawalne, to znaczy nie mogą być pojęte przez myślący umysł.

Reklama : monitoring stanu kanalizacji
*
W świadomości jest duchowość, w świadomości tkwi rozwój, w świadomości zawarta jest miłość, w świadomości tkwi przebudzenie. Świadomość.

*
Poświęcenie jest ślepe, przywiązanie jest ślepe, pożądanie jest ślepe – ale nie prawdziwa miłość.
Nie popełnij błędu i nie nazywaj tych uczuć miłością. Ale oczywiście w większości współczesnych języków słowo to zostało sprofanowane. Ludzie mówią o uprawianiu miłości, o zakochaniu się.

*
Tak naprawdę mogę kochać ludzi tylko wtedy, gdy oczyściłam z nich swoje życie. Kiedy umrę dla swej potrzeby ludzi, stanę na pustyni. Na początku będzie to okropne: poczujesz się opuszczony; jeśli jednak wytrzymasz choć przez chwilę, nagle odkryjesz, że to wcale nie jest opuszczenie. To jest samotność, osamotnienie, ale pamiętaj, pustynia też zakwita. I wówczas w końcu poznasz, czym jest miłość, czym jest Bóg, czym jest rzeczywistość.

*
Jak ja opisałabym miłość? Muszę ją tu niestety przedstawić w skróconej formie :“Nie można uczynić niewolnikiem człowieka wolnego, gdyż człowiek wolny pozostaje wolny nawet w więzieniu”.
Może wydaje ci się, że mnie zniewoliłeś, każąc mi dźwigać ciężary na plecach, ale tak nie jest. Jeśli ktoś usiłuje zmienić zewnętrzną rzeczywistość, wydostając się z więzienia, by być wolnym, to doprawdy pozostaje on nadal więźniem. Wolność nie leży w okolicznościach zewnętrznych. Wolność nosi się w sercu. Jeśli osiągnąłeś mądrość, któż cię niewoli?

Reklama : materace składane

*
Taka oto jest miłość. Czy kiedykolwiek przyszło wam do głowy, że naprawdę możecie kochać tylko wtedy, gdy jesteście samotni?
Zapytacie, jakie to ma dla miłości znaczenie. Oznacza to widzenie osób, sytuacji, rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie takimi, jakimi sobie wyobrażacie, że są. I reagowanie na nie w sposób, na jaki zasługują. Trudno mówić, że kochasz coś, czego nawet nie widzisz.
A co nam przeszkadza, by widzieć? Nasze uwarunkowania. Nasze pojęcia, nasze kategorie, nasze przesądy, nasze projekcje, etykietki, które przyjęliśmy z naszej kultury, z doświadczenia przeszłości. Widzenie jest jednym z najbardziej żmudnych przedsięwzięć człowieka, wymaga bowiem zdyscyplinowanego, czynnego umysłu.

*
Nie musisz iść na pustynie, jesteś pośród ludzi, ciesz się ich obecnością. Nie mają już jednak władzy nad tobą, która pozwala im uszczęśliwiać lub unieszczęśliwiać ciebie. To właśnie oznacza samotność. W takim odosobnieniu twoja zależność obumiera. Rodzi się zdolność do miłości. Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.
Powiedz z radością : “KOCHAM SWOJĄ SAMOTNOŚĆ.”

*Reklama :  rehabilitacja dzieci warszawa

Zazwyczaj usiłujemy leczyć swą samotność poprzez emocjonalne uzależnianie się od innych ludzi, poprzez liczne towarzystwo i hałas. To nic nie daje. Wróć do przedmiotów, wróć do przyrody, idź w góry. Wówczas poznasz, że serce przywiodło cię na rozległa pustynie osamotnienia, że nie ma tam nikogo, kto by cię pocieszył, absolutnie nikogo.
Z początku będzie się to wydawać nie do zniesienia, ale tylko dlatego iż nie jesteś nawykły do samotności. Jeśli zdołasz wytrwać przez jakiś czas, pustynia nagle zakwitnie miłością. Twoje serce wybuchnie śpiewem. Będzie tam panowała wieczna wiosna, porzucisz narkotyk i staniesz się wolny. Pojmiesz wówczas, czym jest wolność, czym jest miłość i szczęście; czym jest rzeczywistość, prawda, czym jest Bóg. Będziesz wiedział, wiedza twa wkroczy poza pojęcia i uwarunkowania, nałogi i przywiązania. Czy pojmujesz sens tego, co mówię?

Colin Sisson:

*
Miłość uwolni świat, a miłość wynika z akceptacji. Akceptacja zaś jest świadomością serca pochodzącą z obserwowania siebie

*
Ale lęk jest tak wbudowany w naszą świadomość, że uznajemy go za normalny przejaw egzystencji. Każda komórka naszego ciała jest zaprogramowana przez lęk po to, aby szybko reagować na niebezpieczną sytuację. Natomiast miłość jest naszym naturalnym stanem… kiedy nie ma już lęku.

*
Reklama : materace rehabilitacyjne

Miłość warunkową rozpoznajemy po następujących stwierdzeniach:

“Będę cię kochał, jeżeli ty mnie pokochasz”.
“Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję”.
“Kocham cię, bo dajesz mi przyjemność”.

Miłość staje się wymianą handlową obwarowaną różnymi warunkami.
Miłość i szczęście – to naturalny stan świadomości, ale nie wiemy, jak to jest: czuć szczęście. Nie znamy także uczucia bezwarunkowej miłości. Zajęci jesteśmy pogonią za substytutami miłości i szczęścia. Spotkałam wielu ludzi, którzy z uporem twierdzili, że doznali bezwarunkowej miłości. Ośmielam się podejrzewać, że to nieprawda; przede wszystkim dlatego, że tak bardzo się przy tym upierali.

*
Miłość i prawda nie potrzebują żadnych uzasadnień, ponieważ są  r z e c z y w i s t o ś ć i ą samą w sobie.

Osho:
*
Miłość sama w sobie ma wewnętrzną wartość – po prostu kochasz! To ogromne szczęście! Nie ma nic poza tym, żadnego zamierzonego efektu, który dzięki temu osiągasz. Miłość to nie środek do jakiegoś celu, ale właśnie ten cel!
Reklama : lustra na wymiar warszawa
*
Miłość uczyni ukochaną osobę jeszcze bardziej wolną, miłość doda skrzydeł, otworzy przed nią niebo. Nie może stać się więzieniem, zamknięciem. Ale nie znasz tej miłości, ponieważ ona przydarza się tylko wtedy, kiedy jesteś świadomy; ten rodzaj miłości przychodzi tylko ze świadomością.

*
Nie próbuj zrozumieć miłości. Wniknij w nią. Wtedy będziesz wiedział – a wiedza ta będzie wynikać z twojego doświadczania.

Ja dodam na sam koniec werset wypowiedziany słowami apostola Pawła :

Rz 13:10
10. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
(BT)

I nie tylko .. jest ona spelnieniem nas samych..co daje nam poczucie szczęścia ..

Życzę wszystkim życia Miłości prawdziwej…

Nagrody Darwina czyli: głupota ludzka nie zna granic

kwiecień 6th, 2011

Nagrody Darwina (ang. Darwin Awards) to corocznie przyznawane w wyniku głosowania w internecie “nagrody”.

Mają one wyłącznie charakter symboliczny i nasycone są czarnym humorem, a nazwane są nazwiskiem twórcy teorii ewolucji - Charlesa Darwina.

W jakim celu?

…by  ”upamiętnić osoby, które przyczyniły się do przetrwania naszego gatunku w długiej skali czasowej, eliminując swoje geny z puli genów ludzkości w nadzwyczaj idiotyczny sposób”.

Innymi słowy, warunkiem nominacji do “nagrody” jest śmierć kandydata w wyniku jego własnej głupoty lub okaleczenie się pozbawiające możliwości reprodukcji.

Okazuje się, że świat jest pełen sytuacji, które wyłaniają tego typu zwycięzców oraz wielu potencjalnych kandydatów do nagrody.

Zresztą zapraszam do lektury :)

Reklama : materace kieszeniowe wielostrefowe

Niektórzy sami się proszą o nieszczęście gdy łamią oczywiste zasady bezpieczeństwa, na przykład:

1) …w kontakcie z naturą:

- W 1999 r. jury internautów uhonorowało młodego wyznawcę Hare Krishny, który szukał kontaktu z natura i ukrył się w oceanarium na Florydzie, by popływać w basenie z orkami, znanymi jako “walenie zabójcy”.

-Troy Hurtubise - kanadyjski wynalazca kostiumu dla myśliwych polujących na niedźwiedzie. Strój miał być całkowicie odporny na kły i pazury zwierzęcia. Hurtubise sprawdził go oczywiście na sobie i wszedł do legowiska niedźwiedzia. Poważnie ranny znalazł się w szpitalu. Po wyleczeniu, ponowił próbę. Z identycznym skutkiem.

-Grupa Australijczyków wybrała się na polowanie na kaczki na jeziorze Cairn Curran Reservoir pod Castlemaine. Na czele łowców stal George z Melbourne, dysponujący lekka, tania aluminiowa łódka, zdolna zabrać najwyżej 3 osoby. Do korabia weszło jednak pięciu mężczyzn, którzy załadowali także sześć strzelb i trzy skrzynki z amunicja po 25 kg każda. Zabrakło natomiast miejsca na kamizelki ratunkowe. Myśliwi mieli natomiast na sobie wysokie buty nieprzemakalne, w których nawet mistrz olimpijski by utonął. George po raz pierwszy zabrał ze sobą na polowanie 7 letniego syna, by “pokazać chłopakowi męska przygodę”. W odległości 300 m od brzegu przeciążona lodź wywróciła się. Łowiący w pobliżu wędkarze zdołali ocalić trzech myśliwych. George, jego przyjaciel oraz dziecko, które przecież w niczym nie zawiniło, zginęli.

Reklama : na rocznicę ślubu

2) …w zabawach z ogniem:

- W zachodnim Teksasie, pracownicy średniego rozmiaru magazynu wyczuli w pewnym momencie zapach gazu. Rozsądnie myśląc, kierownictwo ewakuowało wszystkich z budynku wyłączając wszystkie potencjalne źródła zapłonu, w tym energię elektryczną. Po ewakuacji wezwano dwóch techników z zakładu gazowego. Po wejściu przez nich do budynku, okazało się, że nie mogą się w nim odnaleźć ze względu na panujące w nim ciemności. Ku ich frustracji oświetlenie zupełnie nie działało. Świadek całego zajścia opisał później, że widział jak jeden z techników sięgnął do kieszeni i wyciągnął z niej przedmiot przypominający zapalniczkę. Następnie wykonał jakąś czynność z tym przedmiotem i cały skład eksplodował, wyrzucając fragmenty konstrukcji nawet na odległość 5 kilometrów. Po przeszukaniu szczątków budynku nie znaleziono ani śladu po technikach. Znaleziono za to nietkniętą przez eksplozję zapalniczkę. Technik, podejrzany o spowodowanie eksplozji, nigdy nie był oceniany przez swoich kolegów jako szczególnie bystry.

- 4 Lipca 3 młodych ludzi postanowiło uczcić nadchodzące święto 4 Lipca (święto narodowe w USA) i zdecydowało się sprawdzić przygotowane przez nich fajerwerki. Ich problem polegał na tym, że jako miejsce testów wybrali zawierający kilkaset litrów paliwa podziemny zbiornik lokalnego zakładu rafinacyjnego. O dziwo niektóre z oparów paliwa się zapaliły i doszło do wybuchu widocznego z kilku mil. Ciała młodzieńców zostały wystrzelone w powietrze na wysokość kilkuset metrów. Znaleziono je około 200 metrów od miejsca w którym ustawili fotele, z których mieli zamiar obserwować fajerwerki

- Niemiecki nałogowiec, który w czasie wędrówki po odludziu odkrył, że zgubił zapalniczkę. Ponieważ bardzo chciało mu się palić, wdrapał się na słup wysokiego napięcia i przytknął usta do drutów. Zapalił się nie tylko papieros, ale i ofiara nałogu.

Reklama : materace lateksowe

Do rodziców dziecko powinno mieć największe zaufanie. W końcu to mama i tata dają maleństwu poczucie bezpieczeństwa, świadomość tego że w ich obecności żadna krzywda mu nie grozi ;)

Patologie niestety zdarzają się wszędzie:

-Pewnego dnia strażnik parku narodowego Yellowstone wmieszał się w tłum ludzi, którzy wysiedli z samochodów i przyczep turystycznych, by obserwować niedźwiedzia. Na skraju drogi zauważył kobietę, która smarowała twarz dziecka jakimś nieokreślonym mazidłem. - Co pani robi? - spytał. - Smaruję go miodem, rzecz jasna! - odpowiedziała kobieta. - Po co? - zdumiony strażnik zadał oczywiste pytanie. - Chcę zrobić zdjęcie, jak niedźwiedź zlizuje miód z twarzy dziecka - odpowiedziała rzeczowo matka. Na szczęscie dla dziecka - choć zapewne nie dla ewolucji gatunku - strażnik nie pozwolił, by chłopiec zbliżył się do niedźwiedzia. Do dziś dręczą go koszmary, w których widzi tę scenę. To zdarzenie w pewnej mierze tłumaczy, dlaczego niektóre dzikie zwierzęta zjadają swoje młode.

- Równorzędna Nagroda Darwina przypadła Amerykaninowi z Denver o imieniu Andrew, który oskarżył swego dziesięcioletniego syna o potajemne spałaszowanie porcji lodów. Doszło do kłótni, podczas której rozsierdzony ojciec wcisnął chłopcu w dłoń 15 centymetrowy nóź kuchenny, krzycząc: “Zabij mnie, jeśli mnie tak nienawidzisz!”. Chłopiec upuścił nóż, lecz tatuś podniósł ostre narzędzie i wręczył synowi jeszcze raz. Tym razem dziesięciolatek wykonał polecenie i to bardzo skrupulatnie. Konając w szpitalu, Andrew zdążył jeszcze powiedzieć: “Nie spodziewałem się, że ten dzieciak to zrobi”.

Reklama : materace schlaraffia

Bardzo często to seks sprawia, ze ludzie trąca resztki rozsądku :) , co pokazuje przykład kolejnych zwycięzców:

- 34 letni Brytyjczyk o imieniu Martin uważał, że nic tak nie intensyfikuje doznań erotycznych jak brak powietrza. Prosił wiec żonę, aby w decydującym momencie zatykała mu usta i nos. W końcu zapragnął seksu solo. Nałożył sobie na głowę plastikowa torbę, z której usunął powietrze za pomocą próżniowego odkurzacza. Kiedy znaleziono Martina, był już martwy i wciąż ściskał w dłoni pracujący odkurzacz.

- 27 letni Germano i 20 letnia Francesca z włoskiego miasta Chieti nie mogli spełnić swej miłości w domu z uwagi na sprzeciw rodziców uważających, że młodzi powinni poczekać do ślubu. Czy jednak musieli figlować w małym samochodzie, rozpędzonym do 130 km/h? Germano w ekstazie strącił kontrole nad pojazdem. Auto wypadło z szosy. Policja wydobyła z poskręcanego wraku prawie nagie ciała pechowych kochanków.

Reklama : prezent na rocznice

Kolejny przypadek, można by brutalnie podsumować, że co ma wisieć nie utonie :)

Dlaczego? - otóż M. A .Goldwin spędził kilka lat oczekując na wykonanie wyroku śmierci na krześle elektrycznym za morderstwo, kiedy jego wyrok został zredukowany do dożywocia. Kiedy siedząc na metalowej toalecie w swojej celi, próbował naprawić mały telewizor, przegryzł drut i pokopało go prądem na śmierć

Czyli że z przeznaczeniem lepiej nie igrać. W najlepszym przypadku i tak go nie oszukasz, za to w najgorszym może zemścić się na tobie podwójnie, o czym przekonał się pewien Francuz:

- Jacques LeFevier postanowił popełnić samobójstwo. Aby mieć pewność, że próba samobójcza się powiedzie stanął na urwisku i przywiązał kamień do szyi. Następnie wypił truciznę i podpalił swoje ubranie. Próbował nawet zastrzelić się podczas skoku, ale kula chybiła przecinając linę z kamieniem. Woda morska, do której wpadł niedoszły samobójca, ugasiła ogień, a zalewając usta, spowodowała wymioty, które usunęły truciznę z żołądka. Jacques został wyciągnięty z wody przez rybaków i odwieziony do szpitala, gdzie zmarł z powodu wychłodzenia organizmu.

Reklama : materace nawierzchniowe

Zgubna bywa także moda.

Wiadomo, że wygląd to podstawa. Jednak by wyglądać dobrze, trzeba też sprostać ogólnie uznanym ideałom i wiodącym trendom ;)

-David, czterdziestolatek z Mineola, gorąco pragnął pozbyć się sadła; najwyraźniej zależało mu na tym bardziej niż innym. Czemu nie zaoszczędzić pieniędzy - pomyślał - i nie poddać się amatorskiemu zabiegowi liposukji w garażu? Jak łatwo zgadnąć, użycie odkurzacza nie jest najbezpieczniejszym sposobem na eliminację nadwagi. David zmarł w tej zaimprowizowanej klinice z powodu przedawkowania lidocainy. Każdy, kto jest na tyle głupi, by spokojnie się położyć i poddać medycznemu zabiegowi wykonywanemu przez amatora w garażu, niewątpliwie zasługuje na Nagrodę Darwina za swą bezrozumną próżność. Fałszywy lekarz przeprosił rodzinę ofiary.

Reklama : przenośne toalety

- Buty na koturnach, czyli platformy, obowiązkowy element stroju modnych kobiet, już spowodowały śmierć dwóch osób. Można przewidywać, że na tym się nie skończy jeśli inne panie pójdą w ich ślady. Pierwszą ofiarą była dwudziestopięcioletnia nauczycielka ze szkoły pielęgniarek, która doznała pęknięcia czaszki wskutek upadku z sandałów na trzynastocentymetrowych koturnach. Druga ofiara mody wyjechała samochodem na betonowy słup, ponieważ ośmiocentymetrowy obcas uniemożliwił jej naciśnięcie pedału hamulca. Niestety, w wypadku zginęła również niewinna pasażerka. W świetle tych tragicznych wydarzeń eksperci radzą, by społeczeństwo podjęło odpowiednie środki, które zapobiegłyby takim wypadkom, jak również - mniej dramatycznym - obrażeniom nóg i pleców. Widuje się już platformy o wysokości trzydziestu centymetrów. Policja i służba zdrowia apelują do obywateli, by ostrzegli wrażliwe na modę znajome i namawiali je, żeby po prostu powiedziały nie, nim spotka je nieszczęście spowodowane przez podeszwy.

Wiadomo, że nie ma to jak przednia zabawa w gronie kumpli ;)

To gwarancja niezapomnianych chwil, wspólnych wspomnień, które łączą ich już na całe życie.

Z pewnością tak właśnie myśleli ci dwaj dowcipnisie poniżej:

- czyli brazylijscy piloci, którzy na widok nadlatującego z przeciwka innego samolotu puścili stery, zdjęli spodnie i przyłożyli do przedniej szyby gołe pośladki. Ich maszyna straciła sterowność i runęła na ziemię.

…to był ich ostatni, wspólny ubaw po pachy ;))

Reklama : materace perfetto

Niezapomniane dla pewnej grupy przyjaciół, będzie i to spotkanie, na którym: - niejaki Sylvester Briddell Jr., lat 26, wygrał zakład z przyjaciółmi , którzy twierdzili, że nie jest w stanie włożyć lufy sześciostrzałowego rewolweru z 4 kulami do ust, zakręcić magazynkiem i pociągnąć za spust.

Jednak wiara w przyjaciół to podstawa. Po tym przypadku widać, że jej brak może czasem zabić. ;)

Natomiast co na temat wiary w kumpla może powiedzieć niejaki Larry? …a raczej mógłby powiedzieć, gdyby przeżył – zresztą przeczytajcie sami:

-Dwóch zamroczonych alkoholem 47-latków z Kentucky postanowiło zabawić się w Wilhelma Tella, który przeszył strzałą z kuszy jabłko na głowie swego syna. Larry postawił sobie na głowę puszkę piwa i krzyknął do swego druha, Silasa: “Strzelaj!”. Silas wypalił z dubeltówki, ale niestety nie był Wilhelmem Tellem i trafił Larry’ego w środek czoła. Szkoda, byli przecież najlepszymi przyjaciółmi”, opowiadał później szeryf, Harold Harbin

Reklama : kontenery mieszkalne

Kolejne przypadki zgonów, prócz tego że są bezprecedensowe, uświadamiają że śmierć rzeczywiście może „czychać za każdym rogiem”.

- 52-letni niemiecki turysta postanowił zrobić sobie oryginalne zdjęcia w malowniczym mieście Rothenburg. Ustawił kamerę na trójnogu, rozebrał się do naga i usiadł na miejskim murze obronnym na sześć metrów wysokim. Policja, która odtworzyła film z kamery, zobaczyła później, jak nieszczęsny nagus traci równowagę i spada z muru jak kamień

- .K.C.Barker, lat 47, przypadkowo się postrzelił w Grudniu w Newton, kiedy obudzony przez dźwięk dzwoniącego telefonu stojącego koło jego lóżka, sięgnął po telefon ale zamiast niego omyłkowo chwycił Smitha & Wessona 38 Special, który wystrzelił kiedy przyłożył go do ucha.

- Pewien dżentelmen z Korei, zginął podczas swojej zwyczajowej rozmowy przez telefon komórkowy w czasie spaceru. Podczas rozmowy ten pan niespodziewanie… wszedł w drzewo i w jakiś sposób skręcił sobie kark.

Reklama : materace piankowe

- Straszna dieta i pokój bez wentylacji są obarczane winą za śmierć mężczyzny który został zabity przez swoje własne gazy. Nie było żadnych śladów na jego ciele ale autopsja wykazała duże ilości gazu metanowego w jego ciele. Jego dieta składała się głównie z fasoli i kapusty. To była fatalna mieszanka jedzenia. Wygląda na to że mężczyzna zmarł we śnie od wdychania trującej chmury która unosiła się nad jego łóżkiem. To nie musiało spowodować śmierci, ale mężczyzna był zamknięty w swojej prawie hermetycznej sypialni. Jak głosi gazeta, “Był dużym człowiekiem z ogromna pojemnością na stworzenie tego “śmiertelnego gazu.” Trzech ratowników się rozchorowało a jeden został hospitalizowany.

Wszystko to wygląda wręcz nieprawdopodobnie i bardziej brzmi jak makabryczny dowcip, niż rzeczywisty przypadek.

Jednak to wszystko to autentyczne wydarzenia.

…a jest tego znacznie więcej i do tego systematycznie przybywa, bo w końcu Nagrody Darwina są przyznawane co roku ;))

artykuł został napisany dzięki pomocy strony: http://nagrody-darwina.awardspace.com/index.php?go=0

oraz  Wikipedii

Nie dzielmy się … na cząstki..

kwiecień 6th, 2011

Jesteśmy jednością – nieustannie to  powtarzam, by słowo to wniknęło w każdą cząstkę naszej świadomości i umysłu. Byśmy przypomnieli sobie stan, gdy każdy z nas odczuwał jedność z drugą istotą, niezależnie czy była to maleńka roślinka, drzewo, krople deszczu, lecący ptak, drugi człowiek,
Wszechświat. Tylko wówczas zrozumiemy, że na nic są nasze spory, jałowe dyskusje, w które tak często dajemy się wmanewrować. Prawdziwe życie toczy się poza nimi. To umysł z umysłem toczy grę. Jeden udowadnia drugiemu swoją rację i lepszość.

Reklama : materace termoelastyczne

Największym i jedynym zagrożeniem dla nas samych jest nasz własny lęk. Dopóki nie oczyścimy swojej podświadomości z lęku – zagrożenie czaić się będzie wszędzie. Każdy człowiek może stać się zagrożeniem, każda myśl. Umysł reaguje jak automat. Wszystko, z czym się nie zgadza, co nie mieści się w jego możliwości pojmowania rzeczywistości, co niezgodne z jego oprogramowaniem wywoła lęk.

Często  mówimy, że to Reptilianie, Iluminaci, rządzący, religie ograniczają naszą wolność. Jak jest w rzeczywistości? Ludzie, którzy deklarują swoją niechęć do Kościoła, czy ateiści, którzy w Boga nie wierzą, obchodzą święta religijne, tłumacząc, że to tradycja i co w tym złego, że usiądą w Wigilię do stołu, czy pójdą ze święconką do kościoła. To taki miły zwyczaj. 2/3 ateistów bierze ślub kościelny. Osoby krytykujące Kościół, czy nie wierzące chrzczą dzieci i posyłają do komunii, bo wszyscy tak robią. Często tłumaczą się tym, że nie chcą dziecku komplikować życia, że samo dokona wyboru. Gdy faktycznie wyboru już za dziecko dokonali podłączając pociechę podczas chrztu do żarłocznego egregora religii. Duża ilość zagorzałych przeciwników religii przyjmuje księdza w domu podczas kolędy i wciska mu kopertę, bo głupio nie dać, nie wypada. Wszystko to z lęku: nie wypada, będą kłopoty, dziecko nie dostanie ślubu kościelnego, nie pochowają na cmentarzu, co powiedzą sąsiedzi itd………

Reklama : filmowanie zawiercie

Mówimy: Reptilianie, rządzący ograniczają od tysięcy lat, albo i dłużej, naszą wolność. Ponoć nie mieliśmy na to wpływu. OK, dzisiaj nie mamy wytłumaczenia – jesteśmy świadomi. I co ciekawe, wiele osób mających świadomość mechanizmów zniewalania, na własne życzenie dalej gra w tę grę. Jesteśmy zniewoleni na własne życzenie. I dalej dajemy się zniewalać. Jak nami dzisiaj sterują? Najprościej, jak to możliwe – dzielą, skłócają nas na wszystkie możliwe sposoby. I nie dzieje się to tylko w skali globalnej, ale na podwórku każdego z nas. Wielu z nas z ogromną chęcią realizuje ten program, właśnie poprzez spory, kłótnie, udowadnianie swoich racji. Dokopywanie tym, którzy myślą inaczej, którzy mają czelność się wyłamywać. Dlaczego to robimy? Właśnie z lęku, że ktoś myśli inaczej. A to  jest zagrożenie dla naszego punktu widzenia. To najprostsza forma manipulacji, której ulegamy na każdym kroku. Nie widzimy w drugim człowieku bliskiej osoby, a przeciwnika.  Pozwalamy, by nastawiano jednego człowieka przeciwko drugiemu i jeszcze temu przyklaskujemy. Sami zresztą chętnie stajemy do konfrontacji z innymi, często uważając, że w słusznej sprawie – np. w celu uświadamiania. Niedługo, część z nas może uznać, że trzeba innych uświadamiać siłą i za wszelką cenę.

Reklama : materace kieszeniowe jednostrefowe

Jakie jest rozwiązanie? Myślmy samodzielnie. Nie zamieniajmy jednego autorytetu na drugi, lepszy, który w tej chwili wydaje nam się, że wie wszystko. A jeżeli się myli? Jeżeli widzi tylko kawałek całości? Co wtedy? Nie odrzucajmy niczego, łączmy wiedzę z różnych dziedzin – bo tylko w ten sposób  poznamy całość.

Gdy się boimy i żyjemy w ciągłym zagrożeniu, łatwo  nastawić nas przeciwko sobie, osobie, grupie, wiedzy, które są niewygodne. Właśnie w ten sposób dajemy sobą manipulować. Wielu z nas nie chce przyjąć do wiadomości, że stanowimy jedno – wspólnotę istot, w której wszyscy powinni się wspierać. Pomyślmy o tym przez chwilę, jak by to zmieniło życie każdego z nas z osobna i nas wszystkich.

Reklama : winiarnia warszawa

Wiedza musi iść w parze z praktyką, bo dopóki będą się rozmijać, nic w sobie nie zmienimy. Możemy tracić energię na walkę z Kościołem, rządem, korporacjami, Reptilianami, ale dopóki w sobie nie dokonamy zmiany i nie zneutralizujemy lęku zawsze na naszej drodze stanie ktoś – kto wyda nam się zagrożeniem. W każdym człowieku, w każdej istocie możemy zobaczyć albo przysłowiową ciemność, albo światło, bo każdy ma jedno i drugie. Od nas zależy, co zobaczymy i jaki nadamy bieg wydarzeniom. Wiemy, że obserwator wpływa na zachowanie cząstek materialnych. Przenieśmy to na szerszą skalę i odnieśmy do siebie i swojego życia. Jesteśmy różni, mamy różne doświadczenia, różnie myślimy, bo znajdujemy się na różnych poziomach rozwoju, a więc i rozumienia. Nie znaczy, że nie możemy się porozumieć. Jedyne, co nam w tym przeszkadza, to właśnie nasz światopogląd, a to jest rzecz ulotna.

Gdy mamy pewność, że mamy rację, zadajmy sobie pytanie: A może jest inaczej? Dopuśćmy taką możliwość. Przekroczmy poziom umysłowych rozważań i zanurzmy się w bezkres istnienia, tam nie ma takich dylematów.

Miłego dzionka w zaznawaniu jedności …

Gdy zasłona się uchyla

kwiecień 6th, 2011

Świat, gdzie nie ma nic, co nie znalazłoby się w zakresie ludzkich myśli i doświadczeń, tu i teraz w ziemskim wymiarze. Stwarza się on bezustannie z naszych myśli, doświadczeń, doznań, uczuć i emocji, jak ten, który widzimy na jawie. Ale zasłona uchyla się tylko czasami, a wtedy odbieramy z niego informacje w postaci proroczych snów, o tym, co w naszym ziemskim wymiarze dopiero ma nastąpić.

Reklama : wezgłowia do łóżek

Gdy świadomość wędruje do świata równoległego, gdy ciało nie stawia oporu, a podświadoma mądrość może je całkowicie posiąść we władanie, zasilając energia i usuwając blokady w jej przepływie, doświadczamy czasowo innego wymiaru w którym nasza świadomość, obleczona w pewien rodzaj, czegoś co w tym wymiarze nazywamy materia, doświadcza przezywania tego, co odczuwało ciało naszego wymiaru, rzutując na ekran wydarzeń wzory podświadomości.

Sny, sny – te szczególne wkraczające w świat przyszłości, która za nieznany czas staje się teraźniejszością, nie zdarzają mi się często. Ale, gdy już się pojawiają pozostawiają po sobie silne wrażenia.

Reklama : montaż kolektorów słonecznych Tarnowskie Góry

Był rok 1986 prom kosmiczny Challenger szykował się do kolejnej misji? Wiedziałam, ze wszystko skończy się katastrofa zaraz po starcie. Gdy opóźniano jego godzinę pytałam rodzinę, czy prom kosmiczny już się rozbił czy jeszcze nie. Miałam pewność, iż za chwile ta informacji pojawi się. Nie czekałam długo.

Kilka moich snów miało związek z samolotami. Pierwszy przyśnił mi się przed laty, był rok 1987. We śnie widziałam wiszące na drzewach niebieskie mundury, gdzie niegdzie również ludzkie szczątki. Wszystko to działo się na warszawskich Polach Mokotowskich, a w tle widać było wyraźnie budynek Politechniki. Obudziłam się przerażona, za dwa tygodnie miała z synem jechać na wczasy - samochodem. Bałam się tej podroży. Pod koniec pobytu słuchałam wiadomości, rozbił się samolot, zginęły 183 osoby. Ofiar byłoby znaczenie więcej, gdyby kapitan Zygmunt Pawlaczyk nie myślał o innych ludziach i poddał się panice. W pobliżu znajdowały się wysokie budynki mieszkalne na Ursynowie. Siłą swojej woli, mając niewielkie możliwości manewru zdołał samymi tylko lotkami zmienić kierunek spadania samolotu, kierując go nad tereny porośnięte drzewami. „Do widzenia! Cześć! Giniemy!” – to były jego ostatnie słowa. Warto byśmy o tym pamiętali. A tak na marginesie, czy kapitan Pawlaczyk ma jakiś pomnik? Czy jego bohaterski czyn upamiętniono tylko nadając jego imię jednej z ulic na Ursynowie? Czy ktoś obliczył ile mogłoby być ofiar, gdyby Pawlaczyk nie postąpił tak jak postąpił?

Reklama : materace wysokoelastyczne

Po powrocie z wakacji wróciłam do pracy. W rozmowie ze znajomym dziennikarzem, którego wpuszczono na miejsce katastrofy dowiedziałam się, iż na gałęziach drzew wisiały marynarki od mundurów załogi i… ludzkie szczątki. Tak jak we śnie. Opowiedziałam ten sen matce dopiero po wszystkim, zdziwiona, ze wszystko w nim rozgrywało się gdzie indziej, nie zaś w miejscu, gdzie samolot faktycznie się rozbił. Dlaczego właśnie tam? Matka znała odpowiedz. Przed wojna w tym właśnie miejscu było lotnisko…. Być może ktoś z załogi szkolił się tam. Ale czemu w moim śnie tak ważny był budynek Politechniki Warszawskiej? – nie wiem do dziś.

Po latach znów we śnie wkroczyłam do świata przyszłości. Byłam amerykańską dziennikarka, pewnej stacji telewizyjnej lecącą do Nowego Jorku. Ktoś kilkakrotnie powtarzał nazwę miasta – cel podroży. Miałam świadomość tego, iż samolot opanowali terroryści. Odczuwałam strach tej kobiety i podejmowałam, jako ona próby polaczenia się przez komórkę z rodzina. Zabrano mi telefon. Wiedziałam, ze za chwile samolot się rozbije, z okien widać było wysokie wieżowce, które w mgnieniu oka stawały się coraz większe. Wtedy przerażona obudziłam się. Za tydzień był 11 września 2001 roku. Wśród ofiar była lecąca samolotem dziennikarka telewizyjna.

Reklama : biuro rachunkowe Warszawa Praga

Marzec 2010 roku, znów sen o czymś, co zaistniało już w innym wymiarze. Widziałam w nim leżący na ziemi ogon samolotu z bialo-czerwona szachownica, a na innym jego kawałku widniał biały orzeł. Zaraz po przebudzeniu opowiedziałam sen mężowi. Śmiał się, mówiąc iż wszystko wskazuje na to, ze to polski samolot rządowy, a ten ma się dobrze. Nie trwało to jednak długo.

Były sny ważne, przygotowujące na czyjąś śmierć i te mniej ważne, a to co w nich zawarte wydarzało się w moim życiu. Wiele z nich dotyczyło sytuacji właściwie bez znaczenia. Niosły ze sobą informacje o tym, iż na przykład cos się zepsuje, pokazywały sposób w jaki nastąpi naprawa, kto jej dokona i to w krótkim czasie sprawdzało się w najdrobniejszych detalach. Może miały na celu zwrócenie na siebie mojej uwagi?

Reklama : materace żelowe

Te informujące o bolesnych dla mnie wydarzeniach „nauczyłam” się, w pewien sposób zmieniać, a dokładniej „odraczać” termin zaistnienia wydarzenia na tym planie. Odnoszę jednak wrażenie, iż poszczególne etapy, jak gdyby zaznaczone ręką Wielkiego Reżysera chorągiewkami na mapach naszych życiowych tras, koniec i początek, postoje, są tylko w niewielkim  stopniu podatne na nasze działanie, one już istnieją, a jedynie wędrówka od punktu A do punktu Q odbywa się według naszej wolnej woli.

Rewolucja genetyczna.

kwiecień 6th, 2011

Już około miliarda hektarów na naszym globie zajmują plantację gatunków roślin zmienionych genetycznie. Mimo ciągłego braku zaufania Polaków do tego typu żywności, w naszym kraju także uprawia się genetycznie modyfikowane gatunki.

Jeszcze dziesięć lat temu opowieści o możliwościach modyfikacji genetycznej na taką skalę wywoływały by co najwyżej uśmieszek politowania. Dziś wiele, zwłaszcza rozwijających się  krajów, w tym Polska, są miejscem uprawy gatunków nie do końca naturalnych.

Reklama : Łóżka drewniane

Taka roślinność nie różni się od tej w pełni stworzonej przez naturę. Modyfikowane ziemniaki, kukurydza, pomidory, soja, wyglądają identycznie, lecz są znacznie lepsze od swoich „naturalnych” wspólbraci. Mają bowiem wprowadzone geny, które czynią je bardziej odpornymi na choroby, a uprawy są znacznie bardziej wydajne. Prawie 40% światowych zbiorów jest traconych z powodu ataku insektów, grzybów, a także przez to, że zbyt szybko ulegają zepsuciu. Wprowadzanie tego typu zmian na poziomie genetycznym pozwala rozwiązać ten problem.

Jak wyglądają mechanizmy.

W laboratorium za pomocą specjalnych nośników wprowadza się wybrany gen do genomu, czyli zestawu genów modyfikowanej rośliny. Gdy zostanie tam umieszczony na stałe, będzie przekazywany dalszym pokoleniom. Produkowane w ten sposób są np. odmiany ziemniaków, które zawierają więcej skrobi lub kukurydza, która jest w pełni odporna na działanie szkodników.

Reklama : tworzenie stron internetowych

Tak stworzone odmiany są następnie wykorzystywane przez człowieka w rolnictwie. Zalety przewyższają wady. Przede wszystkim, gatunki te są bardziej odporne na niekorzystne warunki uprawy. Dzięki temu niwelowane są straty w rolnictwie. To z kolei pomaga zwalczyć narastające problemy związane ze wzrostem populacji ludzi.

Rok 2010 był wyjątkowy. Międzynarodowy Instytut Propagowania Upraw Biotechnologicznych (ang. International Service for the Acquisition of Agri-biotech Applications - ISAAA) - ogłosił, że rośliny GMO zajmują już ponad jeden miliard hektarów. Oznacza to wyjątkowy sukces tego typu rolnictwa. Prawie połowa państw, które przodują w uprawie GMO to kraje rozwijające się. Co jednak najbardziej cieszy ISAAA to fakt, że modyfikowane genetycznie gatunki stały się popularne wśród małych i średnich gospodarstw rolnych. To oznacza, że jest to atrakcyjna technologia, przede wszystkim dla najbardziej ubogich państw. To budzi nadzieje na zwalczenie problemu biedy i głodu na Ziemi.

Polska produkuje mniej niż 100 tys. hektarów genetycznie modyfikowanej kukurydzy, ale również przyczynia się do tego globalnego sukcesu. Większość  obywateli naszego kraju uważa, że nie spożywa tego typu żywności, rzeczywistość jednak jest  inna. Spożywamy ją i jak się okazuje, szkodzi nam mniej niż np. mięso zwierząt karmionych antybiotykami.

Reklama : materace dla dzieci

Czołowym producentem modyfikowanych gatunków są Stany Zjednoczone, Brazylia, Chiny i Indie. W ciągu piętnastu lat od wprowadzenie gatunków GMO do rolnictwa, ich uprawa wzrosła ponad 87-krotnie. „Nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Okazuje się, że rolnictwo wspomagane genetycznie zostanie z nami na stałe” – komentują panowie z  ISAAA.

Klonowanie zwierząt jest techniką pozwalającą rozmnażać osobniki poprzez wszczepianie materiału genetycznego dorosłego osobnika do komórki jajowej, a nie drogą płciową. Otrzymuje się dzięki temu osobniki identyczne co do wyposażenia genetycznego (genotypu). Naturalnym klonem w przyrodzie są bliźniaki jednojajowe.

Naukowcy na całym świecie klonują myszy, byki, próbują poprzez klonowanie pomóc w odtwarzaniu ginących gatunków. Najbardziej ważnym z ekonomicznego punktu widzenia zastosowaniem klonowania byłoby uzyskiwanie kopii “doskonałych” (np. wysokomlecznych, wysokomięsnych, o bardzo dobrej jakości wełny) zwierząt gospodarskich.

W czeskim Brnie powstał nawet bank tkanek, w którym można zdeponować za niewielka opłatą komórki ulubionego psa lub kota. Właściciele sądzą, że gdy ich pupil zdechnie, będzie go można “odtworzyć”. Nie będzie identyczny, ale zawsze to jakaś pociecha.

Fundamentalnym argumentem zwolenników jest to, że żywność modyfikowano przez stulecia poprzez odpowiedni dobór. To co modyfikowano całymi latami, dziś po prostu można to zrobić znacznie szybciej w laboratorium.

To jednak punkt widzenia zwolenników GMO.

Reklama : paintball wypożyczalnia

Argumenty za i przeciw

Nasz rząd informuje, że kraje, które zdecydowały się zakazać uprawy GMO mają kłopoty, bo narażają się na konflikt z Komisją Europejską i Światową organizacją Handlu, która może nałożyć na nie kary finansowe.
- My w nowej ustawie staraliśmy się połączyć wodę z ogniem. Z jednej strony możliwe będą uprawy, a z drugiej tworzenie stref wolnych od GMO na poziomie lokalnym - tyle rzeczniczka ministra ochrony środowiska.

GMO budzi emocje i dzieli naukowców. Eksperci Komitetu Ochrony Przyrody Polskiej PAN oświadczyli, że wyrażają zdziwienie tym, że Polska zaangażowała się w legalizację upraw GMO. Naukowcy ostrzegają, że konsekwencje “uwolnienia” GMO mogą być gorsze niż jesteśmy w stanie to przewidzieć na obecnym etapie. Powołują się na badania z lat 90. prowadzone na Uniwersytecie w Edynburgu, które wykazały, że ziemniaki poddane modyfikacjom genetycznym szkodzą mszycom i większości innych owadów. Szczury karmione tymi ziemniakami przez dłuższy czas miały problemy z układem odpornościowym i rozwojem innych organów wewnętrznych.

Reklama : materace individuality hilding

We Francji opublikowano niedawno wyniki badań Wydziału Biologii Molekularnej Uniwersytetu w Caen, które jednoznacznie wskazały na szkodliwość GMO - zatrucia, poronienia, problemy z płodnością wśród pracowników plantacji modyfikowanych roślin w Ameryce Południowej, ich rozmiar miał, jak to określono wręcz “epidemiologiczny” charakter.

Czy GMO naprawdę szkodzi?

Przeciwnego zdania są naukowcy z Komitetu Biotechnologii przy PAN, którzy uważają, że ustawa proponuje optymalne rozwiązanie. Twierdzą, że nie ma żadnych weryfikowalnych danych naukowych wykazujących szkodliwość dla ludzi lub środowiska zastosowania inżynierii genetycznej.  Przy czym podkreślają konieczność regulacji zgodnych z normami międzynarodowymi i interesem naszej gospodarki narodowej.

GMO szansą i zagrożeniem.

Gdzie leży prawda. Chyba nikt dzisiaj nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie.

Z jednej strony wszelkie nowości zawsze w historii spotykały się oporem części społeczeństwa i z perspektywy dzisiejszej budzą uśmiech politowania. Kiedy w 1825 roku uruchomiono linię kolei łączącą Stockton z Darlington w Wielkiej Brytanii, wielu poważnych naukowców twierdziło, że przy szybkości 45 km/godz ludzie będą umierać poprzez uduszenie.

Papież Grzegorz XVI był przeciw budowie kolei w Państwie Kościelnym, miał nawet powiedzieć “drogi żelazne drogami do piekła”.

Reklama : deski barlineckie tarnowskie góry

Samochody budziły ogromne emocje. Urządzano demonstracje i pikiety, domagano się zakazu ich używania. Podobnie było z z lampami gazowymi, a potem z elektrycznością, która wzbudzała strach i przerażenie. Wszystko co nie znane budzi lęk.

Z drugiej jednak znane są liczne przypadki w naszej historii, gdzie lekceważono zasady bezpieczeństwa. Przykładem DDT - pestycyd, który przez długie lata uznawano za rewelację, a okazał się bardzo szkodliwy dla środowiska naturalnego. Kolejnym przykładem to wywołane ” radosną “, a nie przemyślaną ludzką działalnością w zakresie ingerencji w środowisko naturalne. W Australii dzikie króliki w liczbie 24 zostały sprowadzone z Europy w 1859 r. przez pewnego farmera mieszkającego w stanie Wiktoria jako zwierzyna łowna. W niedługim czasie rozmnożyły się do tego stopnia, że stały się plagą dla ochrony przed którą wzniesiono płot odgradzający najbardziej zaludnioną wschodnią część Australii.

Przykładów leków i chemikalii , które miały być absolutnie bezpieczne, a okazały się wręcz groźne dla życia znalazłoby się setki.

Reklama : stelaże
Na domiar złego oprócz zwykłych zaniedbań dochodzi jeszcze czynnik chciwości dotykający firmy specjalizujące się w produkcji GMO, farmaceutyków, chemikalii, którzy korumpują ekspertów dla osiągnięcia zysku, bez oglądania się na ludzkie zdrowie i życie.

Tak czy inaczej nie uda się zatrzymać genetycznej rewolucji, tak jak motoryzacji, energetyki jądrowej, informatyki i wielu innych dziedzin. Oby tylko chciwość i głupota nie wygrała z rozsądkiem. Wtedy można nad tym po prostu nie zapanować. Zabawa w Pana Boga nie musi, ale może skończyć się tragicznie.

Wybuch w Japonii - drugi Czarnobyl?

kwiecień 6th, 2011

Dziś krócej niż zwykle, jednak dalej, zgodnie z moim zwyczajem, będzie to kilkuwątkowy tekst dotyczący zagrożeń występujących w naszych czasach.

Reklama : materace tempur

Radiation alert.
Tragiczne trzęsienia ziemi w Japonii spowodowały szereg skutków, w tym pożar w rafinerii i dwie niszczycielskie fale tsunami. Dziś nikt nawet nie zdaje sobie sprawy ile może być ofiar, jednak źródła nieoficjalne mówią, iż ofiar będzie kilkadziesiąt tysięcy. Jednak najgorsze może dopiero nadejść. Wczoraj, 12 marca 2011 roku nastąpił wybuch w elektrowni atomowej położonej 240 kilometrów na północ od aglomeracji Tokio - Yokohama.
Co jest szczególne w tym przypadku? Po pierwsze, powtarza się schemat znany nam z katastrofy w Czarnobylu w latach 80 - tych XX wieku:
-niemal całkowita blokada niewygodnych informacji. Pewnych faktów się po prostu w ogóle nie podaje, np tego, że w miejscu wybuchu składowano niebezpieczne odpady radioaktywne;
-cenzura w/w, znikanie już opublikowanych newsów (są z niewiadomych powodów usuwane z serwerów);
-uspokajające opinie tzw. “ekspertów” powtarzane wiele razy w ciągu dnia, wałkowane i “memłane” dosłownie tysiące razy dziennie, co chwilę;
-dziwne dane są obecne na serwerach rządowych monitorujących np poziom radiacji, który wzrósł od wczoraj w wielu rejonach świata. Jednak są to serwisy znane właściwie tylko specjalistom, typowy internauta nie ma pojęcia o ich istnieniu. Oczywiście, niewygodne informacje z tych serwisów nie są podawane w żadnych mediach.

Reklama : fryzjer kraków


Fakty na chwilę obecną:

-ewakuowano już w sobotę 215.000 ludzi z terenów zagrożonych radiacją;
-doszło do tzw “kontrolowanego wycieku radioaktywnego” (z kogo oni chcą zrobić idiotów?). W panice wypuścili pary radioaktywne do atmosfery;
-jeszcze przed eksplozją poziom radiacji był wielkości dawki rocznej, a sami przyznacie, że to dużo;
-doszło do wybuchu budynku elektrowni atomowej, kłopot w tym, że w tym budynku przechowywano skażone radioaktywnie materiały bądź odpady poprodukcyjne (nie jestem pewien co do szczegółów, nie jestem specjalistą od atomistyki);
-najważniejsze: obecne, tzw dopuszczalne normy promieniowania wchłaniane przez każdego człowieka na Ziemi są manipulowane przez agencje atomistyczne i wpływowe lobby atomowe. Dawka, którą lobby atomowe podaje jako bezpieczną, w rzeczywistości może wcale taką nie być;
-druga manipulacja agencji atomistycznych i lobby atomowego polega na tym, iż dozwolone dawki promieniowania na rok są stale podwyższane, na naszą niekorzyść. Dlaczego? Dlatego, ponieważ są wyliczane na podstawie tzw “promieniowania tła”. A to promieniowanie ma to do siebie, że wzrasta od momentu, gdy ludzkość poznała energię atomu (tzw era atomowa).
-cyt. “Wg źródeł - ekspertów agencji analiz Stratfor, izotopy jodu i cezu stwierdzone po eksplozji  w pierwszym reaktorze świadczą o naruszeniu osłony rdzenia. Jod występuje w prętach paliwowych, a cez 137 świadczy o poważnym uszkodzeniu rdzenia i wydostaniu się cząstek radioaktywnych w powietrze. 90 osób  może być napromieniowanych: 30 uchodźców i 60 personelu szpitalnego. Władze bezpieczeństwa nuklearnego Japonii potwierdziły, że doszło do stopienie rdzenia.
Po wybuchu w pierwszym reaktorze w Daiiczi, system chłodzenia zawiódł w 2 dalszych reaktorach. Częściowe stopienie rdzenia w 2 reaktorach. Ewakuacja 215 tys. mieszkańców. Władze rozdają suplement jodowy, podwoiły liczbę ratowników do 100 tys. - ile w zw. z radioaktywnością?
B. skąpe, sprzeczne dane o typie i poziomie radioaktywności oraz dyspersji radioaktywnej chmury na świat. Przygotujmy się na conajmniej 3 Czarnobyle razem wzięte. Opady radioaktywne rozejdą się po całym świecie. Miejsce katastrofy leży na pograniczu stref pasatów i antypasatów, więc należałoby prognozować roznoszenie opadów z Japonii w oparciu o bieżącą synoptykę. Dziwne, że nikt tego jeszcze nie zrobił!

Reklama : łóżka kontynentalne

W rejonie katastrofy: emisje na godzinę na poziomie dopuszczalnej dawki rocznej! - Tak było PRZED eksplozją w siłowni Daiiczi! Eksplozję spowodował wodór z wody desperacko skierowanej do ochłodzenia reaktora - dowód, że sytuacja jest nie do opanowania”. Źródło
-możliwy kataklizm globalny (wg. G. Gianninoto)
“Płyta tektoniczna na której leży Ameryka Północna jest mocna i nie pęknie tak łatwo. Ma jednak jeden slaby punkt. ZETA powiedział, że ten słaby punkt to uskok nowomadrycki i to będzie miejsce następnego trzęsienia ziemi o biblijnych proporcjach. Co ciekawe FEMA zakupiła zapasy żywności warte miliard dolarów nie podając powodów takiego posunięcia. W kwietniu tego roku w 8 stanach zostaną przeprowadzone ćwiczenia z udziałem wojska i służb porządkowych w reakcji na sytuację kryzysowa. Czyżby wiedziano o czymś szczególnym? W rejonie uskoku nowomadryckiego żyje ok. 40 mln ludzi. O ile w Japonii buduje się miasta z myślą o trzęsieniu ziemi o tyle w USA w środkowych stanach wiele budynków pamięta czasy wojny secesyjnej i nie przetrwa tak silnych wstrząsów zwłaszcza, że rejon ten zapadając się będzie prawdopodobnie zalany przez ocean. Kolejnym kataklizmem ma być rozsuniecie się Atlantyku i 100 metrowe tsunami, które zmiecie Anglię, Holandię i Danię. Tsunami dzięki Golfsztromowi oszczędzi USA i Kanadę i uderzy tylko w Europę. W Chinach w głębi lądu zbudowano całe miasta, w których nikt nie mieszka. Wszystko wskazuje na to, że są przygotowane na przyjęcie uchodźców z zalewanego przez tsunami wybrzeża. Kiedy Atlantyk będzie się poszerzał dokona rotacji ku zachodowi co zmiażdży płytę tektoniczną Karaibów a także Amerykę Środkową. Niewielu ludzi przetrwa kataklizm w tej części świata. Poludniowa Ameryka zostanie w tym samym miejscu w jakim znajduje się teraz bo jest silnie połączona z płytą tektoniczną na której leży Antarktyda. Indonezja z kolei już tonie. Niektóre części Dżakarty w ciągu miesiąca zapadły się o 3 m. – nie mówi się jednak o tym w mediach. (sytuację w Indonezji opisywałem szczegółowo w poprzednich tekstach. To, o czym pisałem - trwa dalej. przyp. Jarek_kefir). Początkowo nazywano to powodzią, choć tak naprawdę Indonezja pogrąża się w oceanie. Dokładają się do tego 23 aktywne wulkany. Los 220 milionowej populacji tego kraju jest wiec nie do pozazdroszczenia”.

Reklama : czyszczenie separatorów substancji ropopochodnych

Cyt. “Niemiecki portal KOPP informuje, że  chmura radioaktywna będzie nad Niemcami do 7 dni. Przeczytałem też, iż tak jak w przypadku Czernobyla, media maja zakaz informowania o chmurze. W takiej sytuacji mogą podawać tylko “urzędowe” dane.
-Niemieckie centrum badania radioaktywności w powietrzu, zanotowało dzisiaj nad ranem ponad 15 krotny wzrost radioaktywności. W dniu dzisiejszym Polski odpowiednik stwierdził w wywiadzie, że radioaktywność w Polsce jest i była w normie… (!)
-Nie ma wątpliwości co do tego, że wybuch w jednym z budynków, w którym znajduje się reaktor nastąpił, niszcząc cały budynek. Władze japońskie twierdzą, że reaktor nie ucierpiał. Czego jednak władze japońskie i oficjalne media nie podają to fakt, iż całe zużyte paliwo nuklearne z reaktora, było składowane na najwyższej kondygnacji budynku i w momencie wybuchu zostało ono wystawione na reakcje z atmosferą, powodując powstanie chmury radioaktywnej. Źródło
Poniżej tabelka radioaktywności z ww. niemieckiego instytutu:
(Aerosole - Gesamt: Stunden - Mittelwerte der letzten 48 Stunden. Stand: 12.03.2011, 15:46Uhr)

Reklama : materace hotelowe

Spoglądając wstecz - na historię tego typu zdarzeń (także w Czarnobylu), widzimy że informacje o nich podawane były z dużym opóźnieniem. Z kilku źródeł dowiedzieliśmy się (w tym KOPP), iż tym razem jest podobnie. W tego typu sytuacji kryzysowej, oficjalne media mogą podawać tylko to, co zostaje przepuszczone przez filtr agencji prasowych. Inaczej mówiąc - jeśli w najbliższym czasie coś się będzie działo, to nie powinniśmy oczekiwać szczerej i natychmiastowej relacji mediów! Śledźcie uważnie rozwój wypadków! Lepiej dmuchać na zimne niż poprzez niefrasobliwość ryzykować zdrowie swoje i swoich najbliższych. (…)
Czy Europie coś grozi ? To pytanie właśnie spędza sen z powiek wielu specjalistów i polityków w Europie. Odpowiedź jest tylko jedna: TAK - Europa może być w takiej sytuacji poważnie zagrożona.
Nie kontrolowana reakcja i duży wybuch w elektrowni Fukushima, spowoduje wydostanie się potężnej, wielokrotnie większej od tej z Czernobyla, chmury radioaktywnej, która obiegnie całą ziemię i w przeciągu kilku dni dostanie się nad Europę.
Edwin Lyman, specjalista od technologii nuklearnych, stowarzyszony w Unii przeciwnej rozwojowi tych technologii (Union of concerned Scientists) twierdzi, iż niezdolność przywrócenia chłodzenia reaktorów, prawie na pewno doprowadzi do “przepalenia” reaktorów i przeniknięcia ogromnej ilości paliwa radioaktywnego do środowiska, co spowoduje katastrofę ekologiczna o niewyobrażalnych rozmiarach”. Źródło

Reklama : sklep paintball

Cyt. “Uaktualnienie - 13-3-2011 godz. 17.00
-Ostrzeżenie przed możliwym następnym, potwornym trzęsieniem ziemi w obszarze Japonii. Region jest wciąż silnie aktywny sejsmicznie. Możliwa też powtórka tsunami.
-Ryzyko wybuchu reaktora nr. 3 w Fukushimie. Skażenie radioaktywne W Tokio - wykupowane towary w sklepach.
-Alarm atomowy w USA. Uruchomiono most powietrzny pomiędzy USA i Japonią.
-Ponad 10000 ofiar w Japonii. Liczba ofiar wciąż rośnie.
-Kłamstwa na temat elektrowni Fukushima i poziomu ich uszkodzeń. Rząd japoński ocenił, iż jest to największy kryzys kraju od czasu II wojny światowej.
-Następna elektrownia atomowa w Japonii uszkodzona. W pobliżu składów plutonu zanotowano podwyższone promieniowanie.
-Europa: oficjalne stanowisko rządów UE mocno powściągliwe. Zalecenie dla mass - mediów: optymalna powściągliwość w swoich relacjach z Japonii.
-Obserwacje serwisów sejsmologicznych (link) dowodzą, iż region Japonii jest wciąż silnie aktywny sejsmicznie. W ostatnich 2 dniach w obszarze tym zarejestrowano ponad 100 trzęsień wtórnych, z czego spora część to trzęsienia w skali 4,5 do 6,2 w skali Richtera.
-Australijscy specjaliści ostrzegają o możliwości ponownego wystąpienia b.silnego trzęsienia ziemi w rejonie północno-wschodniej Japonii oraz wystąpienia równie silnego co ostatnim razem tsunami. Oceniają, iż trzęsienie to może mieć siłę w granicach 7,9 w skali Richtera. Przyznali także, is okres ostatnich kilku lat oznacza się dużo silniejszymi i częstszymi trzęsieniami ziemi, w obrębie płyty pacyficznej, niż poprzedzające go (co najmniej) ostatnie 100 lat (link i  link).
Japoński rząd także ostrzega przed kolejnym - ekstremalnym trzęsieniem ziemi, które może nastąpić w ciągu najbliższych 3 dni.
Zapowiadane trzęsienie ziemi może spowodować niewyobrażalną w skali całego świata katastrofę, w tym potencjalnie setki tysięcy ofiar w ludziach. Struktury wielu budynków, dróg i mostów w Japonii są często poważnie naruszone, w tym budynki w kilku japońskich elektrowniach atomowych. W centrali atomowej Fukushima I i II sytuacja była by w przypadku ponownego, silnego trzęsienia, już ostatecznie niemożliwa do opanowania. Trzymajmy kciuki, módlmy się, czy też medytujmy, aby tak się nie stało.
-Okazało się, że elektrownia atomowa w Fukushimie była zbudowana w 1967 roku i właśnie w tym miesiącu miała zostać zamknięta! Okazało się także, iż jest to tego samego typu elektrownia, jak ta w co wybuchła w Czernobylu!

Reklama  : materace sembella

Mit o supernowoczesnych technologiach japońskich tym samym upadł. Zapewnienia japońskich władz, iż drugi Czernobyl nie ma prawa się zdarzyć także okazują się mało wiarygodne. Czego japońskie władze nie mówią, chcąc zapobiec panice, to fakt iż nie sam reaktor, ale złożone na najwyższej kondygnacji zniszczonego bloku elektrowni, zużyte paliwo jądrowe, jest najpoważniejszym zagrożeniem skażenia atmosfery. Do poważnego skażenia atmosfery najprawdopodobniej więc doszło, tyle że jest to starannie ukrywana wiadomość, ze względu na możliwe międzynarodowe konsekwencje (link - dowód na to, że uszkodzona elektrownia to ten sam model, co w Czarnobylu (ang.)  i  link).
-Poziom skażenia radioaktywnego w Niemczech jest wciąż około 10 -15 krotnie podwyższony, co mogło by się wiązać z wiejącymi z szybkością ponad 300 km / h wiatrami w troposferze. Tak naprawdę przyczyny tego podwyższenia radioaktywności nie są oficjalnie podawane. Jest to więc tylko teoria. Fakt jednak pozostaje faktem:

———————————————-

JAK SIĘ CHRONIĆ przed promieniowaniem?
-pić wodę butelkowaną przed opadami radioaktywnymi, czyli wodę mineralną. Wody tej używać do przyrządzania gorącej: kawy, herbaty, zup itp.
-unikać przebywania na zewnątrz, nie otwierać okien, gdyż przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach daje częściową ochronę przed radiacją
-nie spożywać miejscowych owoców i warzyw, unikać mleka aż do wiarygodnych pomiarów skażenia.
-Unikać jedzenia grzybów i dziczyzny, gdyż one tradycyjnie pochłaniają największą część skażenia.
-zrób zapasy w pobliskim spożywczaku. Chodzi o specyficzne artykuły, mające kilka cech. Między innymi: a) długi okres przydatności do spożycia, b) można je przechowywać poza lodówką czy zamrażarką, c) są odporne na czynniki środowiskowe. Dla przykładu kryteria te spełniają: mąka, gryka, soja, soczewica, ryż, makarony, konserwy, soki wysokiej jakości, zupki w proszku, i różne inne produkty. Zapasy te przechowuj w miejscach odległych od okien, nie narażonych na przeciągi i napływ powietrza z zewnątrz (ryzyko większej radiacji). Jeśli masz w rodzinie przewlekle chore osoby, zrób zapas lekarstw dla niej na kilka tygodni aż do czasu względnej stabilizacji i ustania paniki.
-śledź na bieżąco wiarygodne ( ? ? ? ) informacje o skażeniu, np z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej Curie - link tutaj
-Śledź niezależne blogi i strony, np ten - kliknij tutaj tam będziemy podawać na bieżąco wiarygodne informacje oradiacji. Inż. Piotr Bein podaje na swoim blogu informacje o zagrożeniu radiacją (link powyżej).

Reklama : Separatory tłuszczu

-Śledź mapę radiacji w Polsce - kliknij tutaj. Na mapie tej podwyższone moce dawki promieniowania są oznaczone kolorami czerwonym i różowym.
-i przede wszystkim - co najważniejsze - pod żadnym pozorem nie możemy dać się czymś naszprycować. Pamiętacie płyn Lugola podawany po awarii w Czarnobylu? Po wielu latach eksperci oficjalnie się przyznali, że płyn Lugola wcale nie pomagał, bo promieniowanie było zbyt niskie. Władze i tym razem mogą chcieć nas czymś naszprycować. Nie możemy na to pozwolić, bo zachodzi ryzyko, że i tym razem zostaniemy nabici w butelkę, mówiąc kolokwialnie. Bo całkiem możliwe jest, że tym razem, gdyby nasze obawy się ziściły, to znowu zaczęliby podawać jakiś ‘cudownie’ uzdrawiający specyfik który później by się okazał przysłowiowym koktajlem wiedźmy. Lepiej samemu zaopatrzyć się w preparaty z naturalnym jodem i je w spokoju zażywać (nie są toksyczne w dawkach zalecanych przez producenta).
-już w poniedziałek, 14 marca 2011 roku udaj się do apteki i kup suplement diety z jodem, np “chrom plus” (zawiera chrom i jod, nie są toksyczne jeśli bierzesz tyle ile producent zaleci). Tych preparatów NIE WOLNO przedawkowywać, nawet w dobrej wierze!!!
-Słyszałem, że są dostępne suplementy diety z wodorostami zawierające naturalny jod - proszę czytelników znających się na medycynie naturalnej o informacje na temat tych preparatów z wodorostów ? mój mail rkw34(na)op.pl
-jeśli masz “dobre kontakty” z lekarzem rodzinnym, to poproś o receptę na jodek potasu, choć po co to robić, jak można kupić naturalne suplementy bez recepty?
-śledź na bieżąco informacje na anglojęzycznym blogu - link. jednocześnie, niezależne media pilnie potrzebują tłumaczy tych tekstów na język polski! Proszę o pomoc tych, którzy się na tym znają, mail jak wyżej.

Reklama : materace adam i ewa


KOGO CHRONIĆ NAJBARDZIEJ?

-przede wszystkim należy chronić kobiety w ciąży i ich nienarodzone dzieci. Podczas awarii w Czarnobylu zdarzały się liczne poronienia,a radiacja szkodzi młodym organizmom w ciele matki.
-dzieci i osoby starsze
-osoby z białaczką, rakiem, wyniszczone.

———————————————-

Aktywność słońca.

Aktywność ta polega na zwiększonej ilości plam słonecznych, występujących na powierzchni słońca. Te plamy są powiązane z występowaniem tzw CME - czyli koronalnych wyrzutów masy. Są to wyrzuty ogromnej ilości cząstek z wnętrza słońca, cząstki te idą potem dalej, w przestrzeń kosmiczną i często zahaczają o Ziemię. Co wtedy? Możliwe jest kilka scenariuszy:
-naładowane cząstki z wnętrza słońca powodują tzw burze magnetyczne w magnetosferze ziemskiej. Oddziałuje to na ludzką somatykę - ludzie mogą być wtedy bardziej rozdrażnieni, narzekać na bóle głowy i inne objawy.
-naukowcy już dawno zauważyli związek między występowaniem zwiększonej aktywności słońca a trzęsieniami ziemi. Zeszłoroczne (2010 r.) wstrząsy na Haiti i w Chile poprzedzone były wzmożoną aktywnością słoneczną.
-i najważniejsze: przy sprzyjających warunkach, oznaczających między innymi nadzwyczajną wielkość CME, taki wyrzut słonecznej masy może spowodować poważne zakłócenia w infrastrukturze elektronicznej na całej planecie. Infrastruktura ta jest bardzo wrażliwa na działanie w/w czynników. W skrajnych wypadkach możliwe jest całkowite “skasowanie” wszystkiego, co ma w sobie elektronikę. Oznacza to cofnięcie się naszej cywilizacji do XIX wieku.

Reklama : pracownia radiologii częstochowa

Słońce weszło teraz w okres skrajnie wzmożonej, anormalnej aktywności. Ten stan rzeczy trwa od lutego 2011 roku. Codziennie możemy obserwować rozbłyski słoneczne (CME) czasami kilka razy w ciągu dnia. Często występują też sztormy magnetyczne na Ziemi. Jednak najgorsze może dopiero nadejść. Trzęsienia ziemi w Japonii z 11 marca poprzedzone były wyrzutami ogromnych mas słonecznych (CME). Przedstawię Wam poniżej zdjęcie satelitarne dużej plamy słonecznej, powstałej na powierzchni naszej gwiazdy:

Co to może dla nas oznaczać? Oznacza to, że w najbliższych tygodniach, miesiącach możemy się spodziewać ogromnych wyrzutów mas słonecznych i prawdopodobnie związanych z nimi trzęsień ziemi. Niezależni blogerzy i naukowcy znający się na geologii wspominają, że możliwe są wstrząsy w okolicach stanu Arkansas w USA (strefa sejsmiczna New Madrid).

Witaj świecie!

kwiecień 4th, 2011

Witaj w WordPress. To jest twój pierwszy wpis. Zmień go lub usuń, a potem zacznij blogowanie!